28 stycznia 2019jogurt pisze:Tu nie chodzi o avatar, tylko to co on wyraża. Zły duch jest zły i szkodzi ludziom. Chora duchowość - chory człowiek.27 stycznia 2019LOBO87 pisze: @jogurt A co ma jego avatar do tego?
Eee tam, ja jestem raczej pozytywnym czlowiekiem, pozytywnie patrzącym na świat. A mrok po prostu lubię, lubię jego klimat, podobają mi się mroczne tatuaże, filmy, obrazy, historie. A nie żebym czcił szatana od razu i chciał dla wszystkich źle
@Nathan
Właśnie, najlepiej nigdy nie poznawać szczęścia po narkotykach bo zawsze będzie go brakować. A zwykle jest się młodym i głupim kiedy się próbuje, mało się wie o wszystkim. Chociaż moim zdaniem trzeba próbować choćby nie wiem co, leczyć się i próbować być szczęśliwym i trzeźwym na tyle na ile się da. Pewnie nigdy nie osiągnie się stanu jak przed narkotykami ale ja próbuję. Na razie jest co jest, mam upadek, ale Idę do psychiatry i chce leczyć depresję pokodeinową czyli defacto poopioidowa. Lżejsza na pewno niż po heroinie ale skala problemu zawsze jest zależna od miejsca położenia człowieka.
Ja już mam antydepresanty, ale nie mogę się przemoc by je brać. Bo wiem, że jak zacznę to już osłabi mi to działanie kodeiny. Dodatkowo obawiam się pierwszych efektów ubocznych antydepresantu, np po fluoksetynie byłem strasznie wściekły, chciałem się nagrzać a koda nie działała i było jeszcze gorzej. Teraz mam cital i tak leży sobie. Do tego też mam tegretol 200mg na stabilizację nastroju + relanium 8tabletek 5mg. Chociaż relanium mnie nie kreci, terapeutycznie 10mg lęki odsuwa i jest spoko, jestem pewniejszy siebie. Ale większe dawki żeby się ujebac to jest fajnie jedynie przez 1,5 godziny a później spać się chce lub ćpać więcej i co innego.
Nie wiem co robić w tym czasie z tymi lekami i ciągiem do cpania kody i DXM. Wizytę w monarze mam 11.02 a psychiatrę 15.02. W końcu jakoś muszę zacząć brać ten Cital
A jestem niecierpliwy i chciałbym efektów na już. A to tak się nie da.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
02 lutego 2019IwannaGetOutOfThis pisze: palenie zielska byloby wybawieniem. Byleby juz wiecej nie wciagac srutu w nos.
jednak watpie, zeby uzaleznial tak jak feta.
Różni ludzie różnie wpierdalają się w różne substancje.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
