27 stycznia 2019mariusz9984 pisze: @DexPL - w systemie póki co znajdują się tylko leki refundowane. Wszystkie inne płatne na 100% z tej samej recepty nie są dostępne w systemie. Niestety ale mamy wgląd tylko w to co nam udostępniają. Nie sądzę jednak że z zakupem na 100% będzie problem. Lekarze przyjmujący prywatnie powinni wypisywać.
27 stycznia 2019mariusz9984 pisze: @LittleQueenie - RODO rządu nie dotyczy. Sędzia ujawniła dane innych osób, napisałem do inspektora ochrony danych osobowych i otrzymałem w odpowiedzi, że oni tego nie będą rozpatrywać gdyż godzi to w status sędzi w Polsce WTF?
A o immunitecie sędziowskim słyszałeś? Najpierw trzeba pozbawić takiego sędziego immunitetu, żeby móc go pociągnąc do odpowiedzialności karnej za wskazane przez Ciebie przestępstwo. Więc odpowiedz inspektora jak najbardziej właściwa - jednym z elementów statusu sędziego w Polsce jest immunitet formalny.
Poza tym rząd to nie sąd. RODO tyczy się także rządu. Nie kłam.
27 stycznia 2019mariusz9984 pisze: @eth0 - to nigdy nie będzie funkcjonowało. Starsze osoby nie dadzą rady. e-recepty więc nie wejdą do użytku w formie elektronicznej. Starsze osoby będą musiały mieć papier w ręku.
27 stycznia 2019mariusz9984 pisze: @Kometha - lekarz POZ-u niestety nie wypisują psychotropów. Dopiero kiedy mają jakąś specjalizację, wówczas mogą wypisywać takie rzeczy. Nie sadzę aby się ktokolwiek z lekarzy bał. Widziałaś kiedyś lekarza, którego NFZ ściga. Musiałby na prawdę coś zrobić i to dużego. U mnie jest neurolog, który jedzie na środkach. Cokolwiek się mu powie zawsze przepisze leki o których się mu mówi. On przepisuje nawet z refundacją. Chodzę do niego dobre 10 lat i dalej ma kontakt z NFZ-em.
Każdy się zastanawia, ale to nie ma sensu. Nie wiemy co będzie dalej. Jeżeli pis weźmie się za takich "narkotykarzy" jak my wówczas zakrawa to o walkę z wiatrakami.
O czym ty piszesz? W pierwszym zdaniu bzdura, a w drugim i dalej sam sobie zaprzeczasz.
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie
by kometh
27 stycznia 2019HelpMePlease pisze: Przecież mi by psychiatra nogi z du...y powykręcał jak by wiedział co ja biorę od innych lekarzy. A to była jedyna legalna możliwość ogarnięcia sobie większej ilości leku do samoleczenia i dobrego samopoczucia :)
Dobre samopoczucie - gwarantowane.
A tak poważnie, to masz rację, dla co poniektórych będzie to bardzo niemiła rozmowa z psychiatrą jak ten zobaczy jakie leki zostały wyrwane u innych lekarzy...Nie będzie już tripowania po 2-3 lekarzach dziennie.
28 stycznia 2019Kometha pisze: Sluchajcie siedze u.mojego lekarza(spottkamy sie nie ze mnie.leczy) ma recepty moge pozyczyc jedna I wypisac.czy.beda problemy...?
Pożyczyć? Powiedz wprost,ukraść.
Tak, to problemy.
Po pierwsze, swoich się nie okrada.
Po drugie, brak mi słów.
26 stycznia 2019DexPL pisze: Ale w przypadku recepty elektronicznej jest/będzie tak:
Lekarz otwiera system.
Loguje sie
podaje dane pacjenta lub jego numer
Z poziomu danych pacjenta wybiera receptę RPW
system automatycznie tworzy receptę z wszystkimi kodami i zabezpieczeniami
lekarz wybiera lek, który zostaje zakodowany kodem (lista w rozporządzeniu) i informacja o wszystkich tych danych (od lekarza, poprzez pacjenta, po lek konkretny) wędruje do systemu (jest zapisywana na serwerze)
W aptece po numerze recepty aptekarz widzi, kto wydał receptę, na kogo i na jaki lek. Porównuje dane z systemu i dane z recepty i voila -
WYDAJE LEK
jak w takim systemie cokolwiek do czynienia ma mieć to, czy numer recepty był wcześniej nadany w drukarni, czy wydrukowany przez system lekarza? Musicie mieć podłaczenie i mozliwośc edycji docelowej bazy danych recept (pewnie do zrobienia, ale kto to zrobi?)
Co do pytania o "chamskie kopiowanie", to tak, chodziło o ksero i podmiankę leku A na lek B, lub dawko A na dawkę B. teraz jest to jedynie możliwe na recepcie pisanej ręcznie przez lekarza.
Nie każdy sprawdza skrupulatnie dokumentacje, to jest dodatkowe ryzyko, którego wcześniej praktycznie nie było. Do tego kwestia zmyślonych danych - czy w aptecie nie zareagują jeśli PESEL nie będzie pasował do nazwiska
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
