14 lipca 2018TajskiK3oks pisze: Nałóg od cukru jest straszny, porównywalny jak dla nie do nałogu nikotynowego - może nawet bardziej, bo z nikotyną sobie poradziłem, a ze słodyczami do dzisiaj nie :D Czuć skutki odstawienne, 1-2 dni bez słodyczy, sprawiają że ciągle mam na "coś ochotę", jak idę do sklepu co słodycze wydają się być bardziej "wyraziste". Aczkolwiek z każdym kolejnym dniem chęć "dorzutki" schodzi, poprawia się zdecydowanie samopoczucie, mniejsze wachania nastrojów :D
Prof. Bart Hoebel z Princeton University przeprowadził eksperyment: 43. uzależnionym od kokainy szczurom przez dwa tygodnie oferował wybór między kokainą a mocno słodzoną wodą. 40 szczurów wybierało cukier. Pozbawiane cukru gryzonie stawały się agresywne, miały zespół odstawienia, jak w czasie narkotykowego głodu.
Evidence for sugar addiction: Behavioral and neurochemical effects of intermittent, excessive sugar intake - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2235907/
Po jakimś miesiącu zobaczyłem, że w sumie mocno ograniczyłem słodycze i chciałem zobaczyć czy uda mi się wgl nie jeść. Nie przymuszałem się do tego jakoś szczególnie bo po jakimś czasie nie miałem nawet ochoty na żadną czekolade. Po dwóch latach nie kupuje i nie spożywam prawie żadnych słodkości. Nie dlatego, że się zmuszam, aby nie jeść ale najzwyczajniej nie mam ochoty. Czasami jak kupie sobie batonika albo dostane od kogoś czekoladę to oddaje bo jak myślę, że mam go zjeść to tak dziwnie mi się robi. Wystarczą mi dwa kawałki czekolady żeby się porządnie zasłodzić, a sama czekolada mi smakuje ale nie sprawia przyjemności z jedzenia jak kiedyś. To trochę podobne uczucie do tego jak ktoś miałby zapalić dwa papierosy pod rząd. Wyciągacie papierosa patrzycie się na niego i tak wewnętrznie nie macie po prostu ochoty go palić.
Tylko wydaje mi się, że dużo łatwiej było dla mnie odstawić cukier bo ja nigdy nie słodziłem herbaty ani kawy i nie piłem żadnych napojów typu cola albo soków.
28 stycznia 2019Ankaaa pisze: ja codziennie musze zjesc cos slodkiego :/ ale za to nie jem innych niezdrowych rzeczy.
Jedyna opcja w ktorej nie pierdole sie ze slodyczami ( a i to raczej w opcji 1 baton czy pare bananow) to suplementacja piracetamem i tauryna.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
a ja wole snickersa niz tlustego kebaba z wielbladziego miesa ( i to pewnie jeczcze ze zdechlego ) przyrzadzanego przez jakiegos Ahmeda. chyba, ze masz na mysli kebaba ´u Stefana´, ale to tez niewiadomo co tam siedzi w tym miesie
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
29 stycznia 2019NegatywneWibracje pisze: Nie mogę się od tego ścierwa uwolnić. Muszę zainwestować w ksylitol i wymyślić sobie jakieś sensowne, złożone węgle do roboty. I wyjebać energole... cinżko.Faktycznie, dragów typowych chyba łatwiej się pozbyć.
Tam trza uwazac na rodzaj ksylitolu ktory zakupisz
A co do energolow- w perspektywie tego jakie suple kraza po sklepach ktos to jeszcze kupuje?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
