Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1186 • Strona 119 z 119
  • 77 / 1 / 0
Zależy od czyjejś odporności psychicznej, ale tego nie da się przewidzieć. Moja koleżanka ok, ja zawsze byłam i jestem wrażliwa i mnie siadło konkretnie, zwłaszcza dziwne odczucia fizyczne i widok tych fizycznych objawów na ciele, które miałam. Też bym na pewno drugi raz nie wzięła, no ale miało się te naście lat. Choć nawet nie to gra rolę, tylko mała wiedza, bo po prostu zaufalam komuś ślepo.. No i teraz się ciągnie, mam za swoje, choć powoli wychodzę na prostą. Długa droga, ale wraca zainteresowanie światem, chęć zdobywania nowej wiedzy, itp. Ale wciąż nie jest ok.
  • 567 / 56 / 0
Próbowałaś może to zaleczyć jakimiś nootropami? Ja po przeginaniu z alkoholem przez ostatnie lata właśnie zamówiłem pierwszy nootrop i jestem pozytywnie nastawiony, może mi jakoś pomoże na demotywacje i wiele innych niefajnych problemów. Może warto spróbować jeśli jest cień szansy ze Cię z tego wyciągnie?
  • 77 / 1 / 0
Nic już nie biorę. Czasem alkohol i bardzo okazjonalnie mj. Nic nie kombinuję. Wydaje mi się, że najlepiej byłoby zrobić u mnie terapię właśnie z użyciem psychodelika, np. LSD, ale przy kimś kto mnie odpowiednio naprowadzi. Niestety, takie terapie są niedostępne a na własną rękę nie będę nic kombinować.
  • 567 / 56 / 0
I słusznie
  • 77 / 1 / 0
Przykre, bo to był mój pierwszy eksperyment z psychodelikami, a tak się skończył. Gdybym miała trochę oleju w głowie w tamtym czasie to bym zaczęła od znacznie mniejszych dawek i nie tej substancji na pewno (bo mogłam umrzeć). Psychodele same w sobie to ciekawa rzecz, byle robić to rozsądnie.
  • 567 / 56 / 0
Tylko do korzystania z nich trzeba mieć predyspozycje. Nie wszyscy je mamy niestety. Naprawdę Ci współczuję że tak się potoczyło Twoje spotkanie z nimi, To jakby Tobie się spełnił jeden z moich najgorszych koszmarów. Pociesz się może tym, że jak już z tego wyjdziesz to chyba nic Cię tak już nie załatwi (z normalnych życiowych problemów I mean). Whatever doesnt kill you, simply makes you s(tranger)tronger.
ODPOWIEDZ
Posty: 1186 • Strona 119 z 119
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).