Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
U mnie ten miks działa znakomicie. :D
Na mnie gorszy wpływ po odstawieniu po dlugim ciagu ma GBL, z powodu silnego dzialania antydepresyjnego.
Odstawka benzo to dla mnie niepokoj/nerwowosc, odstawka GBL to takze dosc dlugo utrzymujaca sie wyrazna depresja (do ktorej mam sklonnosc ogolna, w czym moze tkwic klucz, po czesci), np kilka tygodni.
Zaliczylem ciagi GBL wielomiesieczne, do takich sie odnosze.
Depresje czesciowo zmniejsza mi combo antydepresantow wenlafaksyna + mirtazapina/mianseryna, jednoczesnie w pelni likwidujac lęk, i pomagajac zasnac (tu oczywiscie mirtazapina/mianseryna i niestety to dzialanie jest wyrazne przez pierwszych kilka dni).
Chodzi mi o lek pierwszego rzutu, w takim wypadku.
Najlepszy jest baclofen, ale dwie godziny mijają zanim zaczyna działać.
Nie każdy ma w domu nitroglicerynę w spreju i diazepam domięśniowo.
Miałem taką akcję. Lekarz dał mi 10mg diazepamu domięśniowo. Powiedziałem mu, że to od odstawki klonazepamu.
I jeszcze jedno, ważne pytanie :
Kiedy zaczyna się palpitacja serca, damy radę to przeczekać, zniknie samo ?
Ja po 5 minutach wymięknąłem, i wołałem o nitroglicerynę. Ale wiedziałem co mam zrobić, wiedziałem że mam ten lek w domu. Nie każdy wiedziałby co robić.
Kiedy zaczyna się palpitacja serca, damy radę to przeczekać, zniknie samo ?
Ja po 5 minutach wymięknąłem, i wołałem o nitroglicerynę. Ale wiedziałem co mam zrobić, wiedziałem że mam ten lek w domu. Nie każdy wiedziałby co robić.
Jezu, nieraz czułem grozę, że mogę autentycznie umrzeć przez ten moment na zjebie po gieblu. Że serce nie wytrzyma. Używałem metopropranolu w maksymalnej dawce, a spadało tylko na tyle, by mniej bać się że zdechnę.
Przy czym zawiesić mi paranoję na zwale to ciężkie zadanie, więc nie zdziwię się, jeśli ryzyko utraty życia na suchym delirium było faktem. A znana śmiertelność na delirium tremens po odstawieniu GHB może wynikać właśnie z przeciążenia serca. Ale już nie wnikałem.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
300ml w półtora tygodnia.
Hehe.
Dobrze, że mam obstawę lekową, bo bym chyba wykitował.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
