Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Ubytków umysłowych, emocjonalnych, koordynacyjnych - nie odczuwam. Może jedynie szybkie przetwarzanie obrazu trochę upośledzone - przy jeździe rowerem w lesie np. drzewa nieco klatkują.
Parę może takich mniej stricte ubocznych - łatwiej się roztkliwiam (bohater filmu ginie w glorii, łezka w oku - ale chuj wie, może się po prostu zestarzałem), bardziej cynicznie patrzę na poczynania ludzkości, zdecydowanie mniej martwi mnie śmierć i następujący po niej brak egzystencji [tego nie wiesz - jogurt] . Znajomi mówią o mnie, że jestem podejrzanie wyważony. Nie tak, że stałem się zimnym robotem, bardziej zen i "to, jak wszystko inne, przeminie".
Halogeny to 17 grupa układu okresowego. Znajdziesz tutaj przeto fluor, brom i jod. Słowem wtrącenia: osoby chcące doświadczać przeżyć mistycznych nagabuję aby wyeliminowały fluor z diety (obumieranie szyszynki, kastracja życia duchowego - w tym magii tripów).
Brom jest silnie elektroujemny, stąd DXM jest z nim związany - to korzystne ze strony farmaceutycznej, gdyż taki związek jest trwały, co wpływa na jego dłuższy termin użyteczności, oraz jest gwarantem nie wyparcia [i nie wejścia z innymi substancjami w interakcję] DXMu. Jako, że to związek jonowy - ulega potem łatwo dysocjacji; co jest dobre [brak złogów w jelitach, brak ewentualnego wytrącania substancji krystalicznych powodujących mikrokrwawienia w torebkach Bowmana nefronów (przykładem benzydamina to czyni)].
Elektroujemności (skala Paulinga). F 4,0. Br 2,8. J 2,5.
Brom, będący bardziej elektroujemny niż jod, oraz doń podobny, wypiera ten z komórek uniemożliwiając jego wchłanianie i wykorzystanie.
Wpływ bromu na organizm: opóźnienia psychosomatyczne, depresja, przyćmienie procesów poznawczych, otępiałość, ospałość (czy to czasem nie elementy "dxmowego kaca"?), apatyczność, myśli ciemiężące osobie, i inne.
Jod: pierwiastek kreatywności i mądrości, stymulator chęci życia - nadaje wigoru i energii. Zapobiega nerwicy, depresji, napięciu, bezsenności i wielu innym. Moduluje metabolizm. Usuwa toksyny z organizmu. Od jodu zależy rozwój komórek w mózgu. "Władca" tarczycy i przytarczyc [jak drogocenne są dla Ciebie, proszę przeczytaj na własną rękę].
Słowem, brom powoduje powolną, acz niezłomną śmierć pomorzając krocie ludzie i obradzając tych obficie chorobami. Czy brom nie był dodawany do herbat w wojsku aby uśmierzyć libido? A jak potencja tych rokrocznie zażerających się kaszlakiem? Jak Twoje libido? Wiele lat łasuchowałem DXM. Nie jadam go od 3 miesięcy. Ponieważ z miłości żal mi swojego ciała. Tripy piękne (wtrącę, że nie ma limitu "100" tripów; jest natomiast zdrowie, bądź choroba organizmu; oczywiście, potrzeba większych dawek - ale do pewnego momentu, osobiście nie widzę sensu przekraczania 1.5g). Częste jedzenie DXM jest złe. Najlepiej nie jedz wcale! Nie polecam. Skołuj ketamine.
A jeśli już: kup sobie jodynę. Smaruj ciało jodyną na noc - na przykład przedramię. Skóra zabarwi się (jeżeli odbarwi się na kolor zwykły po godzinie/dwóch, możesz orzec potężny niedobór jodu w organizmie). Czyń to dwukrotnie tygodniowo. Jodyna to koszt kilku złotych, a zniwelujesz negatywne skutki bromu. Przed dekszeniem zjedz małą, płaską łyżeczkę soli (jodowanej) - z kanapką (chyba, że gustujesz w benzydaminach ;D).
HBr -DXM w dawkach rekreacyjnych jest szkodliwy; jednak uważam, że jeżeli ma się zdrowy orgaznim - to raz na kwartał można.
Najlepiej się żyje, gdy jest się zdrowym. Gdy neuroprzekaźniki są w porządku, a organy nietknięte zębem czasu - nie będziesz potrzebował kaszlaka.
Z całą ozdobą grzeczności pozdrawiam, i życzę miłego dnia ;)!
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Kurde pewnie nikt nie zrozumie tych pierdół co tu nabazgroliłem bo pisze to po kilku Espresso i co chwile trace wątek i nie wiem po co w ogóle tu wchodze, takie pierdolenie, może nie jest tak źle.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Z teoretycznego punktu widzenia farmakologii DXM, to DXM zwiększa wydzielanie prolaktyny (jako sri) więc możnaby domniemać, że nawet hamuje ten proces.
Jak EvilDead uważam, że to raczej z innych przyczyn i jeśli dexiarzowi wypadają włosy, to jest to zbieg okoliczności.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
