Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
To mój pierwszy post na tym forum. Kilka dni temu miałam okazje pierwszy raz zażyć amfe, kolega mnie namówił.
Wszystko by było ok tylko że chyba było tego za dużo. Kiedy faza zaczęła schodzić nie wiedziałam co sie dzieje. Szybkie bicie serca, silne mrowienie kończyn, zawroty głowy, duszności, chwilowe zamroczenia, zimny pot, uczucie mdłości i brak apeytu... poprostu KOSZMAR. Pierwszy sen przyszedł po 36 godz a po 2 dobach dolegliwości ustały.
Mija już piąty dzień i prawie wszystko jest ok tylko ciągle dziwnie się czuje. Jakbym miała to porównać do czegoś to taki stan jak po szybkim piwku mimo tego że nic nie piłam mam tak przez cały czas od tego zjazdu. Śpię i jem normalnie wszystko jest ok poza tym dziwnym uczuciem jakiegoś rozkojarzenia. Czy wiecie może czym to może być spowodowane? Już chyba powinnam sie dobrze czuć mimo wszystko, w końcu minęło 5 dni... Strasznie sie boję że coś sobie zorbiłam i że już mi tak zostanie.
Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo za odpowiedzi, troche mnie uspokoiliście. Mam nadzieje że bedzie tak jak piszecie
Pozdrawiam
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.