Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Od 13 roku życia palisz MJ, nie piszesz ile masz lat (domyślam się, że 17). Nie wiek rozpoczęcia się liczy, tylko długość zażywania czegoś, żeby móc w pełni określić skutki. Jeszcze masz szanse zostać żebrakiem, złodziejem itp. Organy ucisku zrobią wszystko, żeby Cię zepchnąć. Bo przecież ćpunem jesteś od pierwszego jointa.
Dla państwa, mimo tego wszystkiego, co piszesz, pozostaniesz marginesem. Czymś, czego trzeba się pozbyć. Z utylitarnego punktu widzenia, narkotyki przeszkadzają w budowaniu państwa, prowadzeniu wojen itd. Szczególnie psychodeliki potrafią zwiększyć samoświadomość. Ale państwo nie działa utylitarnie. Działa "jakoś" nie dając w zamian żadnego spójnego systemu. I tutaj kryje się cicha, zagłuszana przez chęć posiadania, chęć odkrywania własnego umysłu, opuszczania barier, jakie wyznaczyła nam ewolucja. Bo przecież w człowieku drzemie naprawdę wiele.
Dlatego dla mnie jedynymi rozsądnymi poglądami jest liberalizm, gdzie każdy może zrobić ze sobą to, co chce. Gdzie każdy jest kowalem swojego losu. Bo przecież wolność jest nieodłącznym elementem człowieczeństwa. Niestety, wielu ludziom tego człowieczeństwa już za dużo nie zostało...
Nie ma czegoś takiego, jak natura. Pamiętaj, że taka pietruszka jest o wiele bardziej szkodliwa od LSD, które jest syntetykiem - a dla mnie na zawsze pozostanie królem. Środki należy oceniać raczej pod względem efektów ubocznych, czy potencjału uzależniającego. Dlatego najniebezpieczniejsze są depresanty.
BTW, jesteś anarchistą/anarchokomunistą? Bo anarchokapitalistą raczej nie :D (a szkoda).
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
Piszesz dokładnie o tym, o czym pisałem ja, z tym, że ja nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek doktryn neologistyczny, po prostu jestem człowiekiem, który pragnie żyć w naturalnym świecie bez wartości materialnych. Z reszta moja ideologia życia jest zbyt skomplikowana i "zwariowana" abym na dzień dzisiejszy przedstawił ją dogłębnie. Poza tym musze ją jescze dopracować, ale po krótce z tego co piszę można się domyślić w jakim kierunku dążę.
Co do tych naturalnych specyfików, to troszeczke się zagalopowałem, bo również uwielbiam LSD:> I masz racje
co do tego, że środki należy klasyfikować pod względem efektów uboczych i potencjału uzależniającego.
ArsonMJ pisze: Chłopie, chyba za dużo zażywasz LSD...![]()
Ja nie potrafię się odciąć od chęci posiadania i zwiększania swojego majątku - tym bardziej podziwiam tych, którzy są to w stanie zrobić.
Nie musisz koniecznie tworzyć własnej ideologii, jestem niemal pewny, że taki nurt światopoglądowy już kiedyś powstał.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
ważne zeby po jaraniu coś w głowie zostało
i tu jest tego przykład !
Jeśli chodzi o kreowanie własnej ideologi, to nie polega ona w moim przypadku na tworzeniu nowego nurtu, bo jak już wcześniej pisałem uważam sie za surrealistę. Pewne poglądy prowadzą do tego, ze podpisuje sie pod tym terminem, jednak każdego z nas (surrealistów) wyróżniają cechy szczególne. To też idzie za tym, że nasze poglądy na pewne sprawy się różnia, ale nieznacznie.
Rob-D-Mistyk pisze: Salvi, paradoksalnie nie sztuką jest pisać takie spostrzeżenia (choć chaotyczne to niewątpliwie prawdziwe) mając lat 17. Gdybyś pisał w tym samym duchu mając lat np. 33 i głęboko w to wierzył niewątpliwie wzbudziłoby to bardziej mój podziw. Niestety jest duże prawdopodobieństwo, że mając lat 33 możesz być całkiem "normalny" a swe dziśiejsze wypowiedzi złożysz na karb młodzieńczego buntu..
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
