Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Wersja ekonomiczna (uboga) będę lał przez sitko.
Yerba power
26 czerwca 2018trufla1989 pisze: Piję yerbe mate dosłownie od kilku dni liczonych na palcach.Miałam już dość zielonej herbaty i ogólnie potrzebowałam odmiany.Wybrałam paragwajski klasyk cytrynową,ziołową oraz naturalną.
Mogę napisać,że działa zupełnie inaczej niż kawa(która mi nie sluzy).Jeśli chodzi zaś o walory smakowe miła odmiana,te aromatyzowane sa zajebiste w smaku a naturalna również niczego sobie(obawiałam się,że będzie strasznie i porównania do zalanych petów).Może i ma nutę tytoniową,dymną ale nie wykrzywia twarzy jak mocna gorzka kawa.
Pomimo leków yerba mate mnie trzyma w pionie i nie kłade się spac w ciągu dnia(co się często zdarzalo).Wróciła także ochota na pochłanianie książek,pojawiła się wewnetrzna motywacja oraz...do wyjścia z domu!U mnie to przełom,bo jestem z natury domatorką.Mam chęć jechać na wioske,na działke itd.
Kiedy w paczce klasycznej pajarito jest już niewiele dodaje na noc skóry z pomarańczy i przez noc yerba mate nasiąka mi naturalnymi olejkami cytrusów.Zdarzają się także skórki cytryn,zimą na pewno poeksperymentuje z mandarynkami.Rano je wyjmuje,są przeważnie wysuszone już i yerba ma piękny aromat,Trzeba uważać z tym,żeby nie porobiła się pleśń i nie polewać suszu w torbie sokiem z cytryny/pomarańczy.Wspaniały efekt wychodzi.
07 listopada 2018taurinnn pisze: Mnie akurat dobra, mocna kawa pobudza lepiej i przyjemniej niż yerba, a do tego nie koliduje mi z SSRI. ^^
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
