Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Z twarzą nic się nie dzieje. Odnośnie dawki to już 2,5mg jest bardzo mocne, więc wrzucanie większej ilości, a szczególnie na pierwszy raz totalnie odradzam.
?
W obu przypadkach jest całkiem długie wejście, trochę senne. Po DOC wizualizacje są jakieś subtelniejsze, musiałem się w coś wpatrzyć żeby zobaczyć metamorfozę powierzchni czy przedmiotu, po br-dfly były bardziej wszechogarniające. Psychicznie DOC jest bardziej "trzeźwy" wg mnie. Nie czuję po nim jakoś strasznie mocno odmienionego sposobu myślenia. br-dly jest bardziej psychodeliczny, tworzy swój własny świat, DOC działa trochę w inny sposób.
humite pisze: walniecie 0,5mg br-dfly w ostatnią sobotę, kiedy nie spałem aż do niedzieli wieczór w poniedziałek zaowocowało porządnym dołem.
Jeśli dla ciebie zjazd po 0,5 br-dfly był gorszy niż po 2,5mg DOC to zajebiście. W takim razie nie mam się czego obawiać, bo u mnie zjazd po br-dfly wystąpił (w męczących oznakach) dopiero po 1,5 i więcej, więc wychodzi na to, że po DOC powinno być lekko lub w ogóle nie powinno być zjazdu. W takim razie pozostaje tylko poczekać na jakiś weekend i wybrać się za miasto :)
Swoją drogą zbicia po 2ważkach chyba nic nie jest w stanie przebić (psychodeliki), więc nie mam już obaw. Your cheers!
Humite: zarzucales DOC w nocy czy w dzien? Co bys bardziej polecal?
jak będę miał chwilkę pod koniec tygodnia, to może pełnego TRa rozpiszę. w każdym razie DOC polecam. ;)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
