@Larrbi
Czyli zaryzykowałeś kolejną kontrolę w Edynburgu? Zdrowy rozsądek nakazywał wyrzucenie tabletek w kiblu na lotnisku, lub przynajmniej ich "utylizację" przez konsumpcję (choć to też bardzo ryzykowne).
Jaką kolejną kontrolę? Nie przypominam sobie ponownej kontroli po przylocie na docelowe lotnisko, a odbyłem 20+ rejsów w tym parę razy przez Atlantyk. Jeśli istnieje możliwość na ponownej kontroli po przylocie to nie byłem tego świadom bo się z tym nie spotkałem ;-) Mimo wszystko podczas wizyty w lotniskowej toalecie, skitrałem tabletki w gacie jednak bojąc się pszypału xDD
Wracając do tematu. Przypomniałem sobie swój drugi "przemyt" (właściwe tego dokonałem wcześniej), gdy swego czasu lecąc z Nowego Jorku do Warszawy miałem schowany w bagażu kartonik nasączony LSD, który dostałem od poznanego wieczorem miłego typa w jednym z obskurnych barów w New Jersey. Podczas naszej przypadkowej rozmowy przy barze stwierdził, że ma w sobie jakiś procent polskiej krwi i jako, że rozmawialiśmy również o drugsach, postanowił sprezentować mi oryginalnego amerykańskiego kwasa %-D Blotterek schowałem również we wspomnianej kosmetyczce bez chwili zastanowienia czy podczas kontroli mógłby zostać znaleziony. Szanse na to były porównywalne z tym, że samolot którym leciałem wbiłby się w Pałac Kultury i Nauki.
Co do pasków wykrywających materiały wybuchowe, wykrywają również substancje odurzające. Lecąc z Warszawy do Nowego Jorku, na lotnisku Chopina podczas kontroli, wyłożyłem (wraz z całą zawartością kieszeni w spodniach) portfel na ruchomą taśmę i kontroler przejechawszy wymienionym wyżej paskiem po moim portfelu wziął mnie na bok i kazał wyjąć wszystko z portfela. Oczywiście nic tam nie było, jedynie portfel pachniał na sporą odległość wspaniałym zapachem kryształów 3-MMC. Gdy okazało się, że portfel jest w porządku mogłem spokojnie przejść dalej kontrolę. Wnioskuję, że to ślady po rc'kach wykrył wspomniany pasek, gdyż materiały wybuchowe to ja widziałem na filmach z MacGyver'em ;-)
W Europie też coraz więcej takich sprzętów montują. Na Chopina tez są już zamontowane. Taniej zamontować maszynę niż utrzyma, psa i przewodnika, kilka psów i przewodników, bo wydajność tego sprzętu jest dużo większa niż jednego zespołu.
https://nt.interia.pl/raporty/raport-me ... nId,716516 link do artykuły z zastosowaniem technologii o której mowa. W j. polskim więcej nie znalazłem na szybko. Zaa to w eng jest więcej.
13 listopada 2018Larrbi pisze: Wnioskuję, że to ślady po rc'kach wykrył wspomniany pasek, gdyż materiały wybuchowe to ja widziałem na filmach z MacGyver'em ;-)
Swoja droga, wie ktos jak jest z przewozeniem suszu CBD? Jak sie uczepia to lipa czy bedzie mozna szlo jakosc wytlumaczyc, ze to CBD? Oczywiscie do kraju, w ktorym jest on legalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
