Przedzial narko tez szeroki - od trawy po here ; o
Pozdro szescet
Trafią tu wszystkie wątki z działu "Zdrowie", które rozwodzą się nad szkodliwością konkretnych substancji, a nie nadają się do wątków ogólnych (bo na przykład dana używka nie posiada "swojego" tematu).
____________________________________________________________________________________________________________
zmieniono tytuł i opis wątku - vv
Powód: odklejam, to nic aż tak ważnego, by było przyklejone
niemam hajsu na pscyhiatre..
Po dzisiejszym robię przerwę
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Pan Prezes pisze: Słabsza pamięć krótko trwała, chociasz miałem to od kiedy pamiętam...
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Na nerwicę natręctw i bezsenność chory od dziecka (od podstawówki), tylko wtedy rodzice mieli to w dupie i mówili "przejdzie Ci, to normalnie", sratatata, kurwa. Jak ja nie mogłem spać do 3 w nocy bo te natręctwa myślowe mnie wkurwiały. W wieku dojrzewania pojawiła się fobia społeczna, THC ją nasiliło.
Jeśli chodzi o uszkodzenia ciała:
ZERO. Jestem zdrów jak ryba, wątroba, morfologia - wszystko ok, spirometria także. Żyły też mają się dobrze.
unikałem ludzi przez pare miesiecy jak tylko mogłem, w pracy wykrety, kombinowanie, nawet przed rodzina, tą dalsza jak i najbliższa czułem sie huj wie czego winny, tak urządziły mnie dragi, mimo ze podchodzilem do nich z respektem i uważałem za coś fantastycznego, coś nie zrozumianego przez świat, teraz je pierdole, nie wiem co bedzie future ale na dzien dzisiejszy walcze z depresja i staram sie zachowywać równowagę psychiczną.
@ c0deine tak sobie teraz przeanalizowałem i mysle, ze to własnie przez trawe najwiecej złego a nomen omen to przeciez taka "zajebiscie nieszkodliwa używka" dla dzieci nie? ...
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
