To racja oczywiście. Pamiętam jednak, że jak byłem w SJ, to na wstępie pacjenci mówili mi, żeby podczas wywiadu z lekarzem zawyżać mocno dawki. Tak też zrobiłem i pierwszy tydzień chodziłem tam grubo porobiony (momentami przysypiałem z ujebania Bunondolem i Relanium). Z perspektywy czasu widzę, że to takie ćpuńskie kombinowanie - żeby tylko dostać więcej.
Coś tam się zmieniło z formą wydawania leków? Już nie jest tajemnicą, co jest wydawane? Dawali leki w takiej dużej kapsułce zrobionej z "opłatka" i kazali połykać całą (bezsensu zważywszy na zawartość - m. in. Bunondol tabletki podjęzykowe). Gdybym nie zapytał miłej pani pielęgniarki, to musiałbym się domyślać (w sumie to zgadłem wszystko po działaniu, ale miałem potwierdzenie).
kodę i benzo tylko brałeś, czy jakieś mocniejsze opio ?
Bardzo mocno zawyżyłeś dawki podczas wywiadu ?
2 tyg trwał detox ?
Jak wyszedłeś nie czułeś żadnego preszera ?
01 listopada 2018taurinnn pisze: [mention]eth0[/mention] Niestety, obecne apteczne Multi-testy kosztują zwykle około 30 zł za te z moczu, a ze śliny koło 40 zł... Testy m.in. na bezno wykonać można po prostu w laboratorium, wiem że na pewno w Diagnostyce, Medicoverze i Synevo benzo zawiera się w ,,panelu narkotykowym'', co do innych musiałbyś sprawdzić. Oprócz benzo i barbituranów wykazują też (o ile pamiętam) m.in. opiaty i opioidy półsyntetyczne, metadon, amfetaminy, trójcykliczne antydepresanty, THC, kokainę, MDMA i LSD. Koszt to np. w Medicoverze około 60 zł. Albo spytaj, [mention]OdwiertKorzenny[/mention], czy mogą Ci zrobić już w ośrodku. Jak nie, to najlepiej laboratorium.
90% mojego uzależnienia od Opio to kodeina w bardzo dużych dawkach. Ostatnie 3 miesiące przed detoksem spędziłem w USA i tam poznałem te ich zabawki (Oxy, ale też inne), no i raz dałem sobie zrobić zastrzyk z morfiny. Generalnie byłem tam jednym z lżejszych przypadków, bo poza tym sami browniarze z tolerancją 2 gramy na dobę (tak przynajmniej twierdzili).
W sumie już nie pamiętam, jak bardzo zawyżyłem wtedy dawki - znając siebie pewnie o jakieś 50% (czyli jeśli jadłem na raz 100 mg Oxy, to powiedziałem, że jem 150 mg). Na pewno z 3 miesięcy tej ostrej jazdy zrobiłem 6.
Możesz mi jeszcze przybliżyć jakie to były dawki i jaki czas ćpania ?
Też myśle, lekko zawyżyć dawki.
Lekarze nie są idiotami, doskonale widzą kiedy jesteście porobieni lekami. Potem wychodzą takie kwiatki, że ktoś wraca z detoksu i narzeka, że mu nie pomogli, bo go skręcało, a lekarze nie dali więcej buprenorfinki. No a jak mieli dalej leczyć kogoś takiego kto kłamie? Mi by też się nie chciało takich darmozjadów leczyć. Poza tym, zawyżając dawki narażacie się na przedawkowanie lub inne powikłania z tego powodu, więc to już w ogóle totalna głupota.
02 listopada 2018jezus_chytrus pisze: Coś tam się zmieniło z formą wydawania leków? Już nie jest tajemnicą, co jest wydawane?
i cały czas będę spał.
Trzymam ją za słowo.
Ja z kolei miałam inną sytuację - Trafiam z niedoleczonym epizodem psychotycznym do psychiatryka, docelowo w celu leczenia deprechy poopiatowej. Na początek idę na obserwację. I słyszę, jak lekarka mówi do pielęgniarki: ,,To teraz 5 mg haloperidolu podamy.”. Jako że miałam w tym czasie problemy kardiologiczne, mówię, że nie zgadzam się na haloperidol ze względu na ryzyko wydłużenia odstępu QT. A piguła do mnie: ,,Jak Pani odmawia, to podamy domięśniowo.”… No i siłą rzeczy zgodziłam się na tabletkę, bo przy podaniu parenteralnym ryzyko kardiotoksyczności jest jeszcze większe.
Wybieram się do Warszawy na Nowowiejską na detoks od Bunandolu i Relanium
Dawki
Relanium 15 mg.
Bunandol 2.8 mg.
Czy będzie bardzo ciężko to odstawić ?
Możecie mnie jakoś pocieszyć :(?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
