Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Co to może być?Też tak macie?
Druga rzecz
Przy dużych dawkach mam akcje typu ze jak się ruszam ,odpierdala mi serce ,i mam spore problemy żeby gdzieś się ruszyć mam wtedy wrażenie że serce bije bardzo szybko i bardzo słabiutko (jakby chciało a nie mogło) :-/ Kiedyś miałem jakiś uraz serca po deksie opisałem go innym poście ,przytoczyć? Ale generalnie wziąłem kawe i zapalilem zioła ,czułem że serce mnie pali po czym dostałem czegoś na wzór ataku serca?|(przynajmniej w moim wyobrażeniu )aczkolwiek jeśli to byłby atak to chyba nie obyłoby sie bez karetki ,więc nie mam pojęcia.W każdym razie jakieś 6 h po mogłem chodzić najwyżej krok po kroku bo inaczej serce zaczynało mnie boleć.Po kilku miesiącach serca działa w porządku w każdym razie chodzę na siłownie i biegam ,nie mam żadnych dziwnych objawów.
To nie schiza bo naprawde na fazie podczas wysilku fizycznego serce mnie pali coś dzieje sie tam bardzo nie dobrego.W każdym razie na codzień serducho wydaje sie w porządku w każdym razie radze sobie z wysilkiem fizycznym większym niż większość społeczeństwa.Mam też dodatkowe skurcze serca liczone w tysiącach (przynajmniej kiedyś) miałem też arytmie ale wszystko wróciło do normy.
A propo tego oka to ,nie może być to oznaka jakiegoś rozwijającego guza/niedokrwienia? Wiem ,że tak można wykryć kłopoty zanim staną sie niebezpieczne .
Ktoś podzieli się wiedzą i przemyśleniami ?
Pozdrawiam i wielkie dzięki :P
edit: dodam że na to prawe oko widze słabiej od prawie podstawówki (wada minusowa))
Wszystkie dysocjanty powodują halucynacje, w tym także DXM, chociaż niektórzy ich nie mają. Dzieje się tak dlatego bo między innymi te substancje upośledzają nerw wzrokowy. Przy większych dawkach, albo przy częstym stosowaniu mogą wystąpić problemy ze wzrokiem. Słyszałem nawet o przypadkach gdzie ludzie po benzydaminie nawet po kilku razach prawie tracili wzrok
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.