fota przedstawia ostatnie palenie, niestety z domieszką tyty, bo dużo ryja do upalenia, a mało tematu do zarzucenia.
http://img151.imageshack.us/my.php?imag ... 018ld3.jpg
Wiadro z lufą jest cienkie i hańbą jest nazywać coś takiego wiadrem ]
ta zniewaga krwi wymaga. Na stos z nim! Na stos!
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
z trzy razy nie
i on kurwa wiesz odruchowo machnął ręką trafił go kurwa, wiesz
ten przyhardkożył
Wiadro ma jeszcze jeden duży plus - jest najmniej przypałowe jeśli chodzi o dym, jeśli sprawnie obsługujemy wiadro cały dym zostanie w butelce, a później trafia od razy do naszych płuc, wystarczy wypuścić chmurę za okno i nie ma śladu po jaraniu, na dodatek akcja potrwa o wiele krócej niż spalenie lufy tudzież lolka
Należy pamiętać że w wypadku posiadania "zgrudzonego" materiału, nie warto nabijać jednej wielkiej grudy, tylko rozdrobnić na kilka mniejszych, wtedy o wiele łatwiej rozpalić co w wypadku wiadra jest dość istotne
lufa lufie nie równa, czasem możemy ściągnąć za jednym razem, a czasem nawet jak byśmy bardzo chcieli to jej nie zamkniemy w mniej niż w np. pięciu chmurach. w Polsce przyjeło się, że gram to 6 nabić, czyli 0.3 to jakieś 2 nabicia Myślę, że nie zauważyłbym różnicy pomiędzy spaleniem 2 nabić pod rząd, a jednorazowym ściągnięciem wszystkiego ze sreberka, z wyjątkiem tego, że nie posiadałbym szkła, które nawiasem mówiąc byłoby prawdopodobnie całkiem nieźle obsadzone po dwóch wiadrowych strzałach ;) Jaka w tym hańba?
Kurwa znam to na pamięć :P
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
