Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 2166 • Strona 51 z 217
  • 1544 / 198 / 0
ktoś uzywa v-max 2 pro ? bo kupilem go i jestem po pierwszych testach , chyba wszystko git ale nigdy wczesniej nie waporyzowalem i nie widzialem jak ktos to robi jedynie poradniki z neta lookalem , jak ktos wie to niech napisze na priv na temat tego modelu
  • 235 / 100 / 0
Jeśli coś kupiłeś, testowałeś i jesteś zadowolony z efektów to chyba wszystko jest ok. Co dokładnie chciałbyś jeszcze wiedzieć?
What you smoking?
  • 1544 / 198 / 0
13 września 2018mellowdude pisze:
Jeśli coś kupiłeś, testowałeś i jesteś zadowolony z efektów to chyba wszystko jest ok. Co dokładnie chciałbyś jeszcze wiedzieć?
po czym poznam że szusz w wapo już nie nadaje się do dolszej inhalacji ?
to normalne ze po jakims czasie przy temp 220 stopni wali jakby popcornem i gryzie po gardle ?
  • 235 / 100 / 0
Głownie poznasz to po kolorze AVB (already vaped buds) i właśnie po smaku. W praktyce można jednak ciągnąć dopóki nie przestaniesz widzieć pary, albo smak Ci zacznie bardzo przeszkadzać. Smak popcornu jest jak najbardziej normalny przy vapo kondukcyjnym, a taki właśnie posiadasz. Nawet PAX3 za tysiąc zeta daje taki smak na wyższych temperaturach. Miałeś w zestawie przejściówkę do bonga? Filtracja wodna pomaga jeśli Cię gryzie w gardło i na smak też może trochę pomóc. Pamiętaj też że para z vapo wysusza gardło, więc jak Cię drapie to spróbuj się zwyczajnie czegoś napić/zwilż gardło :-)
What you smoking?
  • 108 / 43 / 0
Siema, ma ktoś z Was grasshoppera? Czytałem tu że parę osób zamawiało.
Ktoś się podzieli wrażeniami?
  • 235 / 100 / 0
Jeden z najmocniejszych, ale i najbardziej awaryjnych vapo na rynku. Jak chcesz wydać tysiaka, po miesiącu odsyłać sprzęt do serwisu w stanach, płacić za wysyłki(w polskich sklepach chyba go ciężko znaleźć w tej chwili, pewnie przez tą awaryjność właśnie) czekać 2 miesiące na zwrot vapo, a później codziennie się martwić kiedy znowu Ci przestanie działać, to polecam. Oczywiście możesz mieć farta i pochodzi Ci trochę dłużej, ale jakby co to pamiętaj że ktoś Cie przed nim ostrzegał :)
What you smoking?
  • 1544 / 198 / 0
waporizer jest dobry ale nie da sie na nim jechac ciągle ten smak podgrzewanej marychy po jakims czasie przyprawia o wymioty :/
  • 235 / 100 / 0
[mention]Brutalny[/mention] Vapo to zajebisty wynalazek i jak najbardziej da się na nim jechać cały czas. Po pierwsze pisałeś gdzieś tu na forum że jarałeś od rana do wieczora i sądzę że się trochę zmęczyłeś po prostu. Po drugie kupiłeś średniej jakości, trochę przestarzały technologicznie sprzęt kondukcyjny, który nie klepie zbyt mocno, trzeba się nałapać trochę tych chmur(jak się ma w miarę wysoką tolerancję) po których faktycznie może rozboleć głowa i daje właśnie taki dziwny posmak po kilku pierwszych zaciągnięciach. Są różne waporyzatory, a Twój po prostu tak działa. Mogę się założyć że 0,08g zioła vapowane w vapcapie, zrobiło by Cię dużo mocniej niż 0,2g z tego x-max'a i to po 3-4 chmurkach, a nie po 10 minutach ciągłego zaciągania. Ja używam wyłącznie vapo od ponad roku. Przestawiłem się praktycznie z dnia na dzień i polubiłem ten rodzaj fazy od razu. Vapuję codziennie i właśnie smak palonego zioła przyprawia mnie o mdłości. Ostatnio paliłem ponad pół roku temu i po tym doświadczeniu zaopatrzyłem się w dwa dodatkowe vapo, żeby nie musieć już nigdy palić w żadnych okolicznościach. Smak jest jedną z największych zalet waporyzacji, niestety nie każdy vapo jest w stanie dać fajny smak. Konwekcja lub hybryda, to jest to. Rozumiem że łatwo się zrazić do waporyzacji jak się kupi nie odpowiedni sprzęt. Niestety wiele osób tak robi i bardzo ubolewam gdy czytam takie opinie jak Twoja.
What you smoking?
  • 10 / / 0
Jeszcze w gimnazjum moi znajomi robili olejek z mj do zwykłego ijusta :) Nawet kopało :D
  • 1544 / 198 / 0
mi sie podoba wapowanie , jest lepsze od palenia , faza jest inna i nie ma ciezkosci na plucach :) jednak jak pisales moj sprzet tak dziala , ciezko na x-maxie 2 jechac dzien w dzien jako staly palacz ziola tak twierdze , trzeba z tego ciagnac i ciagnac te hity , no nic moze kiedys kupie cos lepszego a teraz zostaje mi vapowanie z tego sprzetu i wydaje mi sie ze od vapo przynajmniej z tego sprzetu boli glowa , nigdy nie mialem z tym problemu a od czasu zaczecia wapowania mnie najzywczajniej w swiece zaczela bolec ciagle glowa..
ODPOWIEDZ
Posty: 2166 • Strona 51 z 217
Artykuły
Newsy
[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.