ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
  • 182 / 29 / 0
Macie jakieś, albo znacie kogoś?

Znam kilka osób co ładnie wjebało w maszyny i narobili sobie długów po grubo ponad 10 klocków.

Mam też ziomka, co praktycznie non stop siedzi na fejsie, wrzuca na walla po kilka dziennie codziennie jakiś wpisów, czy udostępnia obrazki. No mało kto z moich znajomych tak robi, a on się wyróżnia aż nadto z tym swoim fejsowaniem, lajkowanie, udostępnianie, jakieś beki z internetowych świrków itd.

W towarzystwie co prawda aż tak nie zamula nosem w tel, ale no ja to praktycznie wcale jak jestem w gronie to nie wchodzę na fejsa i nie przeglądam filmików czy czegoś. Dla mnie to jest w chuj zjebane, spotykasz się i później ktoś nosem w tel w plenerku siedzisz czy tam piwkujesz, joincik i nosem w tel coś oglądasz, jakaś muzyczka, pokaże Ci śmieszny filmik, albo zoba to hehe...

Ostatnio trafiłeś mu na post kogoś, że ktoś jak nie pobiega sobie to czuje się chujowo, że wręcz musi biegać by mieć dobrze na bani ułożone. Niektórzy no też w chuj czasu spędzają na granie w gry, czy inne walenie konia pod porno.

Porozmawiajmy...
  • 197 / 20 / 0
Uzależniony od pracy, a raczej od świadomości, że się zarabia. (18 lat)
  • 182 / 29 / 0
A inni?
Nieprzeczytany post autor: Mundial »
Znacie kogoś takiego, a może sami macie z czymś problem? Niektórzy np. nagminnie lubią się w czytaniu książek. Jeden znajomy mi mówił też, że ma ziomka co organizuje turnieje w FIFA, wiecie takie tam mało poważne lokalne turnieje raz w tygodniu kilka osób kopie piłeczkę na padzie.

No i ten organizator żyjący tym (pewnie pasja, zamiłowanie), wygrywa chyba zawsze, raz coś tam przegrał mi powiedział, ale to raczej było na zasadzie, że dał komuś wygrać, bo ile można w końcu. I ten od fify ziomek podobno no nic innego po robocie czy w weekendy nie robi tylko sieka te pady w gałe, zdarza mu się zasypiać z padem. Ma skilla, ale gdzie reszta życia?
  • 5 / 3 / 0
Zdecydowanie telefon, ale ciężko ocenić, jak się ma za dużo wolnego czasu.
  • 232 / 112 / 0
Mowa tu o uzależnieniach behawioralnych.

W moim przypadku - internet.

edit: od porno tylko podczas zabawy z ketonami, walenie konia i ogólnie seks bez dobrego beta-ketona jest dla mnie (jak i zapewne dla wielu innych ketoniarzy) totalnie przereklamowany ; )
<Static>
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
  • 2429 / 584 / 155
Jako dzieciak nałogowo napieprzałam w pewną grę internetową, siedziałam codziennie od rana do północy. Potem, w wieku nastoletnim była autoagresja, a jeszcze później uzależnienie od opioidów.
A cięłam się od około 13. roku życia do 17, potem zastąpiłam sobie noże i żyletki majką i kodą. Do tej pory mam na udzie dwie blizny symetrycznie obok siebie po (niechcący) uszkodzonej żyle. Na szczęście udało się zatamować krwotok. Akurat tamtego dnia nie były to zamiary samobójcze, więc zaczęłam tamować (jako że jestem ratownikiem przedmedycznym), tylko chęć ulżenia sobie.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 178 / 47 / 0
Na 1. Miejscu z takich uzależnień napewno jest praca co wychodzi na dobre bo mam za co utrzymać rodzine i mam zawsze na dragi.
Na 2. Sport, zawsze jak mam chwile to albo pójdę z kumplami pograć w kosza albo na siłownie zależy na co mam ochotę.
Na 3. Niby napierdalanie na PC a realia są takie ze nie mam na to czasu (uzależnienie od pracy i sportu nie wybacza) i co rok wypierdalam tylko grube siano na lepszy sprzęt
  • 1830 / 500 / 0
wszystko robię kompulsywnie i nałogowo.

jeśli uda mi się kiedyś autentycznie wyjść na ludzi, będzie to powiązane z uzależnieniem od sportu
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 1455 / 598 / 0
Jestem uzalezniony od oczysczania mieszkania i wyrzucania gratow . Nerwica natrectw here :niewiem:
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 276 / 31 / 0
Muzyka.
Od ósmej rano, do północy potrafię siedzieć non stop ze słuchawkami na uszach.
Dlatego tak mnie jarają empatogeny, bo po nich brzmi jeszcze lepiej xD
Uwaga! Użytkownik Syropik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.