- skoro tak jest a porownojemy 1000 mg kodeiny do 100mg morfiny to dlaczego bezpieczna dawka morfiny jest 200mg? To ekwiwalent 2g kody, czyli trup. A drugie pytanie skoro jest napisane, ze 500mg to dawka smiertelna a wiele osob tu je wiecej to z jakiego zalozenia wychodzi? Ze maja lepsza tolerke? Do jakich granic mozna sie posunac aby nie zejsc z tego swiata? Trzecia sprawa to ta koda jest w chuj niebezpieczna. Ja zjadlem sobie za ktoryms razem 3 paczki na luzie a to juz 450 mg, blisko smierci
Dawka śmiertelna LD50 to rzeczywiście takie wartości jak podałeś, ale dla osób bez tolerancji na tę substancję. Tolerancja to tutaj słowo klucz - im masz wyższa, tym więcej musisz przyjąć, aby się zabić. Pamiętaj, kodeina to także mniej lub bardziej aktywne, inne metabolity.
13 września 2018hammerzeit pisze: Zapewne chodziło o sytuację przy zerowej tolerancji i zgon w skutek depresji oddechowej.
"Dawka bezpieczna dla jednej osoby może okazać się śmiertelna dla innej osoby. Dawki stosowane przez osoby mocno uzależnione od heroiny są śmiertelne dla osób nieuzależnionych od tej substancji oraz dla osób uzależnionych w mniejszym stopniu."
Noi jest jeszcze kwestia nadwrażliwości.
I nie pytaj czego się po latach na tym dorobiłem
W ogóle dawki śmiertelne są określane na podstawie badań na zwierzętach, co nie? Szczur może reagować inaczej od homo venenum.
LD50 to dawka śmiertelna dla 50% badanych osobników. 50% to:
50 na 100.
500 na 1000.
5000 na 10000.
500000 na 100000.
To dużo, ale rozrzut nadal jest spory, może być tak, że wszyscy na tym forum, to ci, którym kodeina w większej dawce nie zaszkodzi.
Btw. o ile dobrze pamiętam to dawek kodeiny powyżej 900mg wątroba już nie przerabia do morfiny, więc jej działanie niebezpieczne dla zdrowia nie musi wynikać z samej morfiny.
kodeina Efekty zaczynaja sie od dawki 30mg-60mg, srednia dawka rekreacyjna 150mg-200mg, dawka smiertelna (LD50) 500mg-1000mg (zalezna od czynikow indywidualnych i tolerancji).
A do tego dochodzą inne substancje zawarte w tabletkach z kodeiną. Przynajmniej w Polsce.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
