london5 pisze:Masz kardiofazę ? Palpitacje serca ?
Ja tak miałem po gieblu.
Thomas12 pisze:Zacząłeś odstawiać od 23.07, miesiąc masz za sobą.
Będzie dobrze, organizm się oczyścił, jeśli już nic nie bierzesz. Reszta to już teraz kwestia psychiki, wiem coś na ten temat.
Byłoby dobrze, gdybyś wytrzymał bo powrot do tego po takich cierpieniach...ja bym się załamał.
Jak sobie radzisz z ciśnieniem?
Oh, Oh, zły doktur mnie uzależnił.
Kurwa, moja przygoda z opio się zaczęła od strzała buprenorfiny w szpitalu, gdy poczułem co to znaczy opioidy.
I co? I Chuj! To tylko mój wybór że ćpałem/ćpam dalej.
Nie zwalaj na białe kitle, podobało Ci się i dlatego tyle lat ćpałeś.
Amen!
Tosigot pisze:Ale mnie wqurwia takie pierdolenie:
Oh, Oh, zły doktur mnie uzależnił.
Kurwa, moja przygoda z opio się zaczęła od strzała buprenorfiny w szpitalu, gdy poczułem co to znaczy opioidy.
I co? I Chuj! To tylko mój wybór że ćpałem/ćpam dalej.
Nie zwalaj na białe kitle, podobało Ci się i dlatego tyle lat ćpałeś.
Amen!
28 sierpnia 2018marcin05121 pisze:To twoje zdanie ja dostałem zlecenie na klona z psychiatryka po delirium na padaczkę 'nie będzie pan brał ataki wrócą'po 9 latach się skapneli że nie mam padaczki.Jakbym miał neta wtedy wolałbym się zachlacTosigot pisze:Ale mnie wqurwia takie pierdolenie:
Oh, Oh, zły doktur mnie uzależnił.
Kurwa, moja przygoda z opio się zaczęła od strzała buprenorfiny w szpitalu, gdy poczułem co to znaczy opioidy.
I co? I Chuj! To tylko mój wybór że ćpałem/ćpam dalej.
Nie zwalaj na białe kitle, podobało Ci się i dlatego tyle lat ćpałeś.
Amen!
Tobie jest potrzebny detox i długotrwała terapia, bo sam z tego nie wyjdziesz. Pytanie też czy faktycznie chcesz odstawić w co szczerze wątpie patrząc na Twoje podejście do sprawy.
9 lat temu to ja tutaj konto założyłem, a net w polsce jest ogólnodostępny od 99r.
Jak byś chciał przestać to byś nawet TĄ JEBANĄ ULOTKĘ przeczytał przynajmniej raz w ciągu pierwszego roku na klonie, a wiem że pisało o uzależnieniu i maksymalnym czasie stosowania bo sam wpierdalałem benzosy kiedy ty zacząłeś i przeczytałem TĄ JEBANĄ ULOTKĘ przed pierwszym gwizdkiem.
Sorry, ale z punktu terapeutycznego nie nadajesz się na leczenie, bo jeszcze tego nie chcesz.
Życzę Ci z całego serca dużo przemyśleń nad życiem, nad swoim uzależnieniem, i mądrości żebyś w końcu przejrzał na oczy.
Tosigot pisze:Gościu,
9 lat temu to ja tutaj konto założyłem, a net w polsce jest ogólnodostępny od 99r.
Jak byś chciał przestać to byś nawet TĄ JEBANĄ ULOTKĘ przeczytał przynajmniej raz w ciągu pierwszego roku na klonie, a wiem że pisało o uzależnieniu i maksymalnym czasie stosowania bo sam wpierdalałem benzosy kiedy ty zacząłeś i przeczytałem TĄ JEBANĄ ULOTKĘ przed pierwszym gwizdkiem.
Sorry, ale z punktu terapeutycznego nie nadajesz się na leczenie, bo jeszcze tego nie chcesz.
Życzę Ci z całego serca dużo przemyśleń nad życiem, nad swoim uzależnieniem, i mądrości żebyś w końcu przejrzał na oczy.
No może z tygodnia na tydzień. :emo:
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
