A jeśli złamaliśmy się - piszemy po ilu dniach i opisujemy okoliczności i towarzyszący temu stan psychiczny.
Może ja zacznę.
----------------------------
30.07.2018
Dzień pierwszy - właśnie wypaliłem ostatniego szluga.
Paliłem nałogowo od 12 lat, około paczki dziennie.
Decyzja to trochę spontan, trochę kalkulacja - no bo czemu by nie teraz - oraz chęć poprawy swojej kondycji fizycznej, no i oczywiście zaoszczędzę sporo kasy rzucając to gówno. Poza tym jest to wyrabianie nawyku samokontroli - mała cegiełka - przydatna jako podbudowa do rzeczy większych i wymagających większego wysiłku - ciągot do innych używek (głównie ketony).
----------------------------
Podejrzewam że podobny wątek mógł już gdzieś kiedyś powstać więc proszę jakby co o przeniesienie tam istotnych treści z mojego posta i wyrzucenie tematu.
Ja od lekko ponad tygodnia znów jaram :/
A były już dwa miesiące bez. Może w najbliższym czasie znów spróbuje, niestety u mnie z rzucanjem jest tak, że nie planuje tego. Po prostu są takie dni, kiedy przestaje mi się chcieć palić, tudzież zaczyna przeszkadzać mi zapach fajek. I z dnia na dzień BUCH.
Także czekam do następnego.
@up najważniejsze - już teraz zaplanuj sobie coś ekstra na każdy dzień. Kiedyś liczyłem, że przy moim paleniu, a też swego czasu była to gdzieś z paczka dziennie, to wychodzi w ciągu dnia jakieś dodatkowe ponad półtorej godziny. W ciągu miesiąca dostajemy dodatkowe dwa dni!
Coś trzeba robić by o fajkach nie myśleć :)
My palacze to niczym złodzieje. Wiemy, że jest za to kara, ale i tak myślimy, że może się uda.
Powinienem wytrwać do rana, choć mam taki nawyk że po przebudzeniu bezwiednie człapię na palarnię. Powiem wam że warunki w jakich przebywam nie sprzyjają rzuceniu palenia. Choć wiem że to nędzna wymówka (dla słabeuszy każda wymówka jest dobra :old: ).
No zobaczymy jak będzie.
Zaczynamy zabawe w nie palenie :D ciekawe ile mi sie uda , rekord moj to chyba tydzien ale moze teraz bedzie lepiej :)
Konkluduując: Rzucenie fajek to nic trudnego. Teraz z mojej perspektywy jest to zupełnie bez sensowny nałóg, sam nie wiem jak mogłem palić.
Powodzenia :D
Lepiej sobie kupić e-peta i wapować CBD oczywiście bez zawartości nikotyny :D
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.