Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 147 z 208
  • 325 / 38 / 0
Ja widzę, że jestem na równi pochyłej do uzależnienia od rego kurewstwa, w tej chwili mam przebłyski zdrowego rozsądku i jestem troche przerażona tym, co się dzieje... Mimo to, mam teraz taki okres w życiu, że na trzeźwo nie potrafię...
Za każdym razem mówię sobie, że to ostatni raz, a potem zrywam kontakt z tymi ludźmi. Wczoraj mowilam tak samo... Godzine później juz byłam w drodze do ćpuńskiego źródełka...
Żenada. :kotz:
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 61 / 12 / 0
Jeżeli bierzesz tego za dużo to faktycznie jest problem. Według mnie nie ma co rezygnować z czegoś co się naprawdę lubi ale jeżeli jest to szkodliwe to np. ograniczać, robić dłuższe przerwy. Co to za życie jak nie robisz tego co lubisz, ja bym nie umiał żyć ciągle z myślą, że gdzieś tam jest sobie feta ale jej już nie wezmę. Spróbuj może tak jak ja, teraz sobie powiedziałem, że nie będę już tego walił co weekend, tylko co drugi lub co trzeci, dzięki czemu nawet efekt będzie lepszy, później zwiększę sobie odstępy i będę brał raz w miesiącu jeżeli będę widział, że coś jest nie tak. Wiem, że będę brał zawsze, bo to po prostu kocham, kocham w tym dosłownie wszystko, to oczekiwanie na wyjście z pracy, moment rozgniatania, zwijania setki, wciągania, spływ, nawet zjazd daje mi jakieś takie fajne uczucie, uwielbiam iść spać wymęczony, ale najbardziej lubię dorzutki, to uczucie kiedy znowu czuję, że wchodzi...
  • 325 / 38 / 0
Sugo, doskonale wiem, o czym mówisz. Z tym, że u mnie zaczęło to być częściej, niż co weekend, dlatego zaczelam schizowac. Ale dzis postanowiłam, że nie wezme nawet jednej kreski i udało się. Jak dobrze pójdzie, to to, co mi zostało, przeczeka do weekendu.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 155 / 37 / 0
31 lipca 2018dzojov pisze:
Jak dobrze pójdzie, to to, co mi zostało, przeczeka do weekendu.

Hehe, jeśli potrafisz spędzić dzień na trzeźwo mimo posiadania Amf,"przeczekać do weekendu" to jeszcze nie jest z Tobą tak źle! Pozdrawiam :old:
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 41 / 6 / 0
31 lipca 2018dzojov pisze:
Sugo, doskonale wiem, o czym mówisz. Z tym, że u mnie zaczęło to być częściej, niż co weekend, dlatego zaczelam schizowac. Ale dzis postanowiłam, że nie wezme nawet jednej kreski i udało się. Jak dobrze pójdzie, to to, co mi zostało, przeczeka do weekendu.
Nigdy nie jest za pózno tak samo jak nie zawsze trzeba rzucić ćpanie, można je ograniczyć tak jak wg. teori schodkowej. Małymi schodkami powoli w dół. Nawet jak Ci się nie uda to się nie przejmuj i nie bądź na siebie zła bo to prowadzi do jeszcze większej chęci.
Ale.
Dasz radę na pewno!
Bulimia i lewatywa
Bo najważniejsze, że dupe urywa!
  • 155 / 37 / 0
Jak przez mgłę ale pamiętam ten dzień w którym pogodziłem się z faktu bycia narkomanem oraz z faktu,że moje życie już tak będzie wyglądało. W jednej chwili ,właśnie dzięki bycia szczerym sam ze sobą moja psychika pozbyła się sporo gówna które siedziały w mojej głowie. Odstawienia również są w chuj banalniejsze do zrealizowania, bo nie koszę sobie głowy jak z zaplanowanego miesiąca chuja wyszło. Sam brak tej presji którą sam sobie stwarzałem czułem się młodym bogiem narkomanstwa;)
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 39 / 23 / 0
Uzależnienie od amfy jest kurewskie. Ja na nieszczęście mam dostęp do dobrej amfetaminy.
A tak apropo to wcześniej nie mogłem trafić na fete dobrej jakości. Mam dobrą ale to nie to samo co wcześniej
Kontakt: thenoise@secmail.pro
Wolność jest darem od Boga :-)
Kiedyś TwójDiler :)
  • 155 / 37 / 0
Aha.
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 325 / 38 / 0
Udało się, tamto co miałam, faktycznie przetrwało do weekendu :D poprzedni weekend przećpałam, a od tamtego czasu nic, póki co nie utrzymuję kontaktu z ludźmi, dzięki którym miałam dostęp do fety, chociaż łatwo nie jest, myślę o tym dzień w dzień.
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 61 / 12 / 0
Nie macie tak, że was powoli nudzi ta zabawa? Ja teraz złapałem zajawkę na jakieś siłownie, zdrowe odżywianie się i tym podobne pierdoły, feta mi się już trochę nudzi a nic innego nie mam zamiaru brać. Poczekam sobie, może z rok przerwy zrobi mi dobrze. Serio was to aż tak uzależnia, że nie możecie się obejść bez następnej kreski czy może trochę za bardzo demonizujecie i wyolbrzymiacie to swoje uzależnienie? Ja brałem praktycznie co tydzień ale to tylko i wyłącznie dlatego, że nie miałem niczego lepszego do roboty w nowym miejscu zamieszkania i czas mijał szybciej. Teraz poznałem parę osób i w ogóle mi się nie chce w to bawić.
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 147 z 208
Artykuły
Newsy
[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.