ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
ja żyję - a wyście pomarli, Panowie.
tex23 pisze: Odkąd 2 lata temu kupiłem od małolata koks wymieszany z jakims syfem mam po każdym zażyciu bardzo poważny problem - całkowicie zatkany nos. Zaczyna się parę godzin po wciągnięciu od zwykłego kataru, potem z nosa cieknie mi katar jak z hydrantu, a po kilku godzinach nos jest całkowicie zatkany gęstym śluzem, którego nie można wydmuchnąć - co jest połączone z bardzo chujowym wrażeniem duszenia się i napadami paniki. Czy ktoś z Was ma może podobne objawy i wie co z tym zrobić ? Czy oprócz wciągania jest jakiś dobry sposób brania koksu (kable nie wchodzą w grę) ?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
