Miałem na myśli korelację statusu do błędu 503
W każdym większym mieście będzie do kupienia dobrej jakości koka i heroina. A z zapalonym blantem to będzie można chodzić po ulicy
Doczekam to w tym jeb..m kraju ?
Podobnie lobby LBTQ i chuj tam jeszcze jaka litera dalej, nigdy w Polsce nie dostanie małżeństw jednopłciowych bo jednocześnie chcą adoptować dzieci.
Zamiast więc wnioskować o rzeczy sensowne i je realizować, to umieszcza się je jako jeden z 10 żądań (nie do zrealizowania w normalnym państwie i społeczeństwie) i nie dostaje się absolutnie nic!
No tak jak ktoś potrzebuje do samoleczenia się %-D
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Mój Post » ndz cze 11, 2017 6:59 am
(z innego tematu który jest zamknięty i nie mogę się zacytować)
Kiedyś u mnie psy znalazły hurtową ilość piguł na 5-mapb, 8g EPH, 10g 3-cmc (kupowane jako 3-mmc), 0.5 g 4-ho-mipta, i wage z dziesięcioma kolejnymi substancjami, które na niej wykryli. No i 0.2g zioła za które mam zawiasy (+handel).
Za legalne odczynniki nie mam wyroku, ale sad wydal orzeczenie o przepadek i zniszczenie. Także nic nie odzyskałem, a dodatkowo prorok przekazał akta do sanepidu i chca mi dojebac kare 20tys za wprowadzanie do obrotu srodkow zastepczych.
1. Wyrok w zawieszeniu za handel, posiadanie, nieodpłatne udostępnienie baki zapadł w czerwcu 2016
2. Zaraz po wyroku przekazano resztę subst u akta do sanepidu bo podejrzenie wprowadzenie do obrotu subst. zagrażających życiu i zdrowiu.
3. Sanepid rozpoczyna sprawę administracyjna o podejrzenie wprowadzania.
4. W czerwcu 2018 wydana decyzja o nałożeniu kary administracyjnej 35tys zł za wprowadzanie.
Nie odwoływalem się od decyzji gdyż większość takich odwołań jest oddalana, a sprawy przeciągaja się w nieskończoność co i tak kończy się nałożeniem kary.
Zeznania świadków i ilość wskazywały na handel.
jak byście powiedzieli, jeśli miałem przyps z podrabianą receptą (nie wiedziałem, że jest fejkowa, dałem się złapać, zostawiłem aptekarce swój nr telefonu, bo wkręcała, że ma dużą dostawę i rozpakowują 30 kartonów leków (xd) i wróciłem tam kiedy zadzwoniła), kryminalni znaleźli przy mnie 4 piksy na MDMA, 6szt. palenia (w 6 workach), a w domu dodatkowo kilkadziesiąt g klefedronu (nie był podzielony ani nic).
nie miałem wagi, worków ani nic więcej co wskazywało by na handel, ale mówili mi, że gtak to wygląda.
Myslicie, że klasyfikacja prawna tego posiadania zmieni się na handel?
bo jednak mam długi, nie mam wagi, worków itd, no i dałem się złapać z podrobnioną receptą (wygląda na desperację wg mnie), ma ktoś doświadczenie z taką sytuacją albo orientuje się czego powinienem się spodziewać?
z góry dziękuję za pomoc :)
Dodano akapity -- 909
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
