Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
  • 1455 / 598 / 0
Tez tak macie , ze wazna jest dla was cala otoczka , rytulal i estetyka wszystkich elementow ? Tj. np. nie trzymacie zielska byle gdzie w puszce po konserwie tylko w ladnym hermetycznym pudelku . Wszystko musi byc elegancko przygotowane , jak trzeba odmierzone waga . W pokoju po zmroku z lampkami i muzyka i swieczkami . Nawet sama swiadomosc posiadania smakolyku jest dla mnie przyjemna nawet jesli nie planuje go jesc w tym miesiacu :diabolic:

Czy to sie wszstko konczy razem z wjebaniem i wtedy juz fukasz prosto z wora jak tylko cos masz ?
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 48 / 9 / 0
prosto z wora od razu po zakupie
  • 189 / 17 / 0
Chciałoby się, u mnie jest konieczność chowania głęboko po szafkach (mieszkam z rodzicami świadomymi mojego ćpania)
  • 8103 / 914 / 0
U mnie to raczej nie ma jakiejś wielkiej estetyki.Trzymam w szafce leki i po prostu wysupłuje z blistra i do gęby :D
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2216 / 369 / 0
Ehe, też lubie klimacik.

Ładne miejsca, ładny sprzęcik, szybki, lusterka.. itd



Ostatnio byłem świadkiem wciągania klefa z brudnej ławki.. razem z zmielnymi robaczkami i gruzem, poleciało hasło ''a, jebać higiene'' i sniff. :kotz:
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1455 / 598 / 0
Z lawki ? Ehhh jak zwierzeta :nuts:
Dla mnie to juz czesc zabawy i ten dreszczyk ekscytacji

scalono - polymerase

@Amadeusz626
wspolczuje, ja gdy mieszkalem jeszcze z matka nie wymigalbym sie bo jest chemiczka i od razu by sie skapnela pewnie
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 3 / / 0
Klimacik musi być
Ofc jeśli to ma być sesja a nie codzinność..
  • 174 / 17 / 0
Oj, mega ważne dla mnie to jest.
Cały rytuał przy każdej sesji. Jak u tradycyjnych Japońców przy herbacie :)

A co się dzieje, jak przyjdzie dostawa nowości!
Taki mini Manhattan Project odchodzi wtedy :)
Ceterum censeo Roseum delendam esse
  • 1962 / 206 / 0
Zawsze sypię na oko. Albo na stół oO. Zależy w jakim stanie jestem.
Take DXM and Be Happy
  • 1 / / 0
Trzymam w puszce po konserwie.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.