Nie czujesz. Po prostu wyjebane na wszystko i wszystkich.
Kiedyś płacz mamy albo jej choroba sprawiła by ze byłabym smutna zmarywiona zła na siebie ze jestem bezradna szukanie pomocy itd.
Teraz? Zainteresowałabym się bo " wypada" bo rodzina będzie pierdolic i na święta nie da kasy.
Tak naprawdę interesuje się tylko sobą.
Czasem patrze w lustro i myślę jakim potworem trzeba być żeby doprowadzić matke do takiego stanu ze ląduje na oddziale psychisttyvznym, zmuszalam się chciałam żeby uczucia emocje jakiekolwiek wróciły. Nic zero.
Odwiedzają ja szłam z przymusu pytania były z przymusu. Pytając jak czuje nic mnie to nie interesowało
Kurde cpanie wypluluje emocje.
Ale wiem ze regularne chodzenie na terapię i oczywiście abstynencja bardzo powoli ale potrafi przywrócić w 80% nasze emocje
SRTN pisze:Zatem twierdzisz, że ta lewopromazyna byłaby dobra do np. nauki? Ogólnie chciałbym stępić emocje, głównie zniechęcenie.
SRTN pisze:wyłączyć je wszystkie całkiem i działać jak zaprogramowany.
np. rozwodzisz, rzuca cię chlopak/dziewczyna, zraniłeś kogoś bliskiego i nie chce przeprosin, a tobie to ryje beret, zwolnili cię z pracy i tym podobne gówna które powodują że w każdej sekundzie dnia rozwala cie to emocjonalnie, nie mozesz spać, jeść, a o pracowaniu/nauce mozesz zapomnieć. Co mozna zazyć żeby jednak ogarnąć rzeczy typu praca, codzienne obowiązki, nauka i nie mysleć o tych dołach emocjonalnych?
1. Benzodiazepiny- wg mnie odpadają do pracy intelektualnej i nauki, robi się "dobrze na sercu" a ma być zobojętnienie
2. Opiaty- za szybko wpadasz w uzależnienie i fakt na niczym ci nie zależy ale nie oszukujmy się do ogarniania obowiazków, pracy, rodziny, nauki nie nadaje się bo i na to zaczniesz mieć wywalone
3. DXM dla mnie do pracy nawet w mikrodawkach totalnie odpadał
Zostają jeszcze substancje nootropowe i stymulanty.
4. Stymulanty przy długim stosowaniu potegują doła wg mnie
5. Nootropy mogą być ok ale też za subtelne działanie.
Podsumuje sedno problemu o co mi chodzi na przykładzie:
Para rozstaje się i nie ma szans na powrót a jedna strona ciągle tęskni, rozpamietuje a i tak do siebie nie wrocą. Wiadomo że z czasem pogodzisz się z tą sytacją, znajdziesz pewnie nowego partnera i bedzie spoko. Tylko potrzeba czasu... i w tym czasie masz przewalone bo ciagle rozpamietujesz przeszlośc, popłakujesz, ciągle o tym myslisz. Po co tracić te pół roku (to jest przykład bo niektórzy potrzebują wiecej czasu a inni mniej) i zawalać naukę, pracę, swoje zdrowie (olewasz sporty i dobre żarcie bo tylko ryczysz po kątach lub rozmyślasz o przeszłości). Na logikę wiesz ze nic już nie mozesz (i nawet nie chcesz zrobić), chcesz tylko wylaczyć to glupie rozmyslanie i skupić się na tym co ważne.
Niektórzy mają to we krwii np. genialny reżyser Polański po ataku ekipy Mansona wpadł w wielką rozpacz i skupił się w 100% na pracy zeby nie zwariować. Był w tym czasie bardzo płodnym reżyserem ale cierpiał. Inny ktoś poszedł by w alkohol.
Co zrobić żeby jednak miec jak Polański?
-haloperidol
-alkohol
-opiaty (mocne ugrzanie)
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.