Tytoń ma osobny dział → >LINK<
17 kwietnia 2018Demis pisze: Ja odstawiłem Yerbę z tego względu, że wywoływała u mnie manię (szczególnie w połączeniu z benzo).
Ponoć 'klasyk'.
11 czerwca 2018visitorQ pisze: Szukam Yerby, dobrej ale nie stymulującej. Szukam takiej która poprawia samopoczucie. Piłem już różne i niektóre były mega euforyczne i właśnie takich szukam. Te stymulujące mi nie smakują.
Mogę napisać,że działa zupełnie inaczej niż kawa(która mi nie sluzy).Jeśli chodzi zaś o walory smakowe miła odmiana,te aromatyzowane sa zajebiste w smaku a naturalna również niczego sobie(obawiałam się,że będzie strasznie i porównania do zalanych petów).Może i ma nutę tytoniową,dymną ale nie wykrzywia twarzy jak mocna gorzka kawa.
Mój dzienny "jadłospis" psychotropów jest szeroki i urozmaicony.Codziennie rano 40mg fluoksetyny,na noc 100-200mg kventiaxu.Co drugi dzień 300mg pregabaliny i co drugi dzień Clonazepamum (aktualnie redukcja na maxa benzo). Pomimo leków yerba mate mnie trzyma w pionie i nie kłade się spac w ciągu dnia(co się często zdarzalo).Wróciła także ochota na pochłanianie książek,pojawiła się wewnetrzna motywacja oraz...do wyjścia z domu!U mnie to przełom,bo jestem z natury domatorką.Mam chęć jechać na wioske,na działke itd.
Działa długo nienachalnie, ma same pozytywy
YERBA LOVE MATE <3
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
