Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Jak często ćpasz DXM ?

Czas głosowania minął 29 września 2007

Częsciej niż raz dziennie. Właściwie to cały czas żyje na dexowej fazie.
6
6%
Codziennie.
0
4-5 razy w tyg.
3
3%
2-3 razy w tyg.
14
13%
Raz na tydzień.
16
15%
Raz na 2 tyg.
14
13%
Raz w miesiącu.
12
11%
Rzadziej niż raz na miesiąc.
23
21%
Nie ćpam DXM.
21
19%

Liczba głosów: 109

ODPOWIEDZ
Posty: 232 • Strona 8 z 24
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
zmż pisze:
Tak średnio raz na dwa tygodnie. Dawka do normalnego funkcjonowania (tak tylko, zeby milej bylo) to 150 mg. A tak juz normalnie to 225 mg (wychodzi jakies 4,6mg/kg). Ze wzgledu na moją niewysoka wagę są to dawki optymalne.
A próbowałaś kiedyś więcej? Mimo niskiej wagi to i tak trochę mało, chyba że taka dawka działa na Ciebie dosyć konkretnie?
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 120 / / 0
Nieprzeczytany post autor: zmż »
prubowałam 300 mg. jeszcze bez tolerki. musze brac dość małe ilości ze wzgledu na to, ze nigdy nie zostaję sama w domu i musze uwazać by nikt nie poznał, że jestem naćpana. Muszę móc normalnie mówic i dobrze kontaktować, wiec 4,6mg/kg jest odpowiednie do takich sytuacji. choc wolałabym zwiekszyc dawki...No cóz, nie mogę....
Jak w jednej chwili cały twój świat potrafi legnąć w gruzach...
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
zmż pisze:
prubowałam 300 mg. jeszcze bez tolerki. musze brac dość małe ilości ze wzgledu na to, ze nigdy nie zostaję sama w domu i musze uwazać by nikt nie poznał, że jestem naćpana. Muszę móc normalnie mówic i dobrze kontaktować, wiec 4,6mg/kg jest odpowiednie do takich sytuacji. choc wolałabym zwiekszyc dawki...No cóz, nie mogę....
No to rzeczywiście raczej większych dawek nie ma sensu brać ;-) A nie myślałaś nigdy żeby zjeść dexa na przykład na dworze (oczywiście nie teraz ale w lato), na pewno jakieś miejsce ustronne byś znalazła i mogła mieć konkretną fazę, bo polecam Ci na to lato wybrać się na taką podróż bo to zajebista sprawa jest ;-)
Swoją drogą ja dexa jadłem tylko kilka razy w domu, przez bardzo długi okres zawsze na dworze :-)
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 165 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Norman »
zmż pisze:
prubowałam 300 mg. jeszcze bez tolerki. musze brac dość małe ilości ze wzgledu na to, ze nigdy nie zostaję sama w domu i musze uwazać by nikt nie poznał, że jestem naćpana. Muszę móc normalnie mówic i dobrze kontaktować, wiec 4,6mg/kg jest odpowiednie do takich sytuacji. choc wolałabym zwiekszyc dawki...No cóz, nie mogę....
e tam, mozesz. po pewnym czasie dojdziesz do wprawy zarzucania na chacie i krecenia odpowiednich walkow domownikom ; )
  • 533 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: ArkejD »
albo zarzucaj na noc.

co do tematu, kiedyś jadałem 2 razy w tygodniu teraz raz na 1,5 - 2 tygodnie - kiedyś trzeba było w końcu zmądrzeć.
  • 612 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bill »
Teraz żadziej, różnie, raz na tydzień, dwa, trzy, raz na 2 tygodnie, kiedyś codziennie
Uwaga! Użytkownik Bill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 180 / 4 / 0
Tak dziwnie troche. Kupuje 2 opakowania zjadam wiekszosc na jedna faze, tydzien pozniej zjadam reszte. A za miesiac kupuje znow dwa opakowania i to samo. A wiec tak to wyglada:

Pozdro
Nie boję się juz...
Ja umrę   
Ja umrę...
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Dzisiaj złamałem swoje postanowienie że będę jadł dxm raz na miesiąc. Uwaga, uwaga, jadłem go aż 6 razy!
I don't do drugs. I am drugs.
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Od teraz chciałbym brać raz na 2 i pół tygodnia , do miesiąca . Silne postanowienie , hehehe . Będzie trzeba zacząć mistyczno-uzdrawiające podróże z Panią Salvią . Pozdro Dextrofani <d>X<m
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 586 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: idn »
zmż, a to nie możesz łyknąć do "snu"? ja tak zawsze robię celem uniknięcia kontaktu z rodziną w trakcie podróży. około 22-23 łykam powiedzmy 450 mg (lub więcej, a ważę ledwie 62 kilo), siedzę trochę przed komputerkiem celem wyczekania na instalację, po czym pakuję się pod kołdrę, gaszę światła i "śpię".

a branie małych ilości po to, żeby ukryć fakt przyćpania na deksterze mija się z celem. chyba, że rodzice na Ciebie nie patrzą i tylko wymagają, żebyś co jakiś czas powiedziała "mhm". po deksie głos i wygląd z miejsca się zmieniają, nawet przy tak niewielkiej ilości jak 150 mg. nawet stara babcia z pinglami jak Stępień z 13. posterunku zauważy, że coś jest nie tak.
szatan
ODPOWIEDZ
Posty: 232 • Strona 8 z 24
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.