Luźne pytania i dyskusje odnośnie substancji oddziałujących na system GABA. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 8554 • Strona 813 z 856
  • 86 / 1 / 0
Swego czasu najbardziej mi smakowały browarki po alprze, naprawdę czułem różnicę w smaku, nie mówiąc już o działaniu, więc czuję się kompetentny odpowiedzieć na powyższe pytanie

Owszem, łączenie alkoholu z benzo bardzo zwiększa tolerke na benzo (nieporównywalnie do jedzenia samego benzo) nie mówiąc już o tym, co można po tym naodpierdalać, jak można zszargać swoją opinie (znów, nieporównywalnie do samego benzo/samego alko) i jaką krzywdę (fizyczną) sobie zrobić. Miałem raz nieprzyjemna sytuację z kością piszczelowa po takim miksie, teoretycznie nie powinienem móc chodzić. Praktycznie bezpośrednio po wypadku miałem tylko reakcję typu "ups", i na tym się skończyło moje zainteresowanie sprawą tego wieczoru.
  • 322 / 36 / 1
To fakt, po takim miksie można brać udział w naprawdę dziwnych sytuacjach i radziłbym nie znajdować się wtedy blisko społeczeństwa. Po tym dosłownie może odbić, a efekty będziemy zbierać przez długi czas. Na następny dzień amnezja i myśl "przecież poszedłem tylko spać" żeby później dowiedzieć się, że coś się stało.
łączenie alko z benzo przyzwyczaja, radzę zostać na samych tabsach.
What's left of me?
  • 954 / 52 / 0
Ja dzisiaj tak łącznie wjebałem całą paczkę klonów dwójek i ciągle pije do tego alko, ale mogłem sobie na tyle pozwolić, bo w międzyczasie popalałem hex i mete i jak tylko pojawiały się pierwsze objawy psychoz typu niepokój itd. to od razu 50ml rumu i 3 tabsy i nowa. I tak od 8 rano, a kurwa miałem jeszcze aż GRAM pierdolonego etizolamu czyli jakis miesięczny zapas i naćpany go gdzieś zgubiłem i jutro musze kombinować z benzo bo już nic nie mam, ogarnąć wiem że ogarne bo nigdy mi lekarz nie odmówił jak dobrze pościemniałem, ale kurwa wiecie wstajesz rano i zamiast wsadzić klona pod język musisz coś zrobić. Tragedia XD
  • 871 / 119 / 22
Wy też tak macie, że po benzosach tracicie rutynę? To znaczy ja zaczynam chodzić do roboty innymi ścieżkami, w pracy też (grafika komputerowa) porzucam dawno wyrobiony styl i eksperymentuję. Rutyna dobra rzecz, ale po benzo tracę ją i czuję się uwolniony od schematów.
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 954 / 52 / 0
Ja włąśnie mam odwrotnie, tzn. to zalezży od dawki jak upierdalająca to tak jak mówisz jak niska-aktywizująca to czuję się wtedy dopiero normalnie
  • 8103 / 913 / 0
26 maja 2018global108 pisze:
porzucam dawno wyrobiony styl i eksperymentuję. Rutyna dobra rzecz, ale po benzo tracę ją i czuję się uwolniony od schematów.
Bo benzo to magiczna substancja, wedlug mnie to panaceum :heart:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 954 / 52 / 0
No oczywiście, lek na wszystko. Nawet mi się wzrok poprawia (nie żartuję xD)
  • 1959 / 203 / 0
26 maja 2018global108 pisze:
Wy też tak macie, że po benzosach tracicie rutynę? To znaczy ja zaczynam chodzić do roboty innymi ścieżkami, w pracy też (grafika komputerowa) porzucam dawno wyrobiony styl i eksperymentuję. Rutyna dobra rzecz, ale po benzo tracę ją i czuję się uwolniony od schematów.
W sumie nic dziwnego, benzo potrafią zmienić nasze zachowanie na bardziej brawurowe/nieodpowiedzialne. Tyle ludziom gorszych rzeczy odbijało, więc raczej zmiana stylu w pracy nie jest czymś najgorszym %-D
Take DXM and Be Happy
  • 2211 / 369 / 0
Wow..
pierwszy raz doktorek się zapytał z uśmiechem ''Chcesz coś jeszcze''

Miał bardzo dobry nastrój
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 1959 / 203 / 0
Ja kiedyś jak poszedłem do rodzinnego, to przyznałem się, że jestem na skręcie z alpry i walę duże dawki. Prosiłem o jakieś dłużej działające benzo. rolki albo klona. Odmówiła mi i przepisała mi alprę. Ach ta służba zdrowia %-D
Take DXM and Be Happy
Zablokowany
Posty: 8554 • Strona 813 z 856
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.