- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ale też nie polecałbym.
Jeśli chodzi o kofeine + zjazd na początku przez chwilę pomoże, ale później zjeba jak wiadomo 2x większa.
Coś za coś.
Koszmarny kurwa koszmar. Naprawdę musi trafić się idiota by dosypywać np 50% kofeiny.
= Pisk w uszach, oszłołomienie, tachykardia z napadem paniki, bladość, omdlenie, wymioty, drgawki, zimne posty. Takie efety widziałem po miksie tych substancji. Nie wiem czy to nie jest niebezpieczne np jak ktos huknie ;/ omg. a ta kofeina sie rozpuszcza. Juz lepiej dac mąke! I leki na zbicie cisnienia slabo dzialają... ;/ beta blokery prawie wcale, i dorzucmy jeszcze ze ktos kto wali fete ma podniesione enzymy wątrobowowe.. to okres poltrwania to nir 4h, tylko pomad 40h. ;/
energetyka/kawy może mieć negatywny wpływ. U mnie z relatywnie dobrą i czystą energetyk
nawet w ilościach niewielkich, tj. puszka/dwie powoduje ból głowy, pewnie z powodu wysokiego ciśnienia, mimo że samego energetyka piję na co dzień od 1 do 1,5l.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.