ODPOWIEDZ
Posty: 7579 • Strona 458 z 758
  • 610 / 29 / 0
A w przypadku posiadania kryształu/prochu to praktykujecie bombki z bletek? Ładuję się to wam normalnie czy wydłuża czas? Bo ja raz zrobiłem sobie bombkę z miprocyną to ładowała się ponad 5 godzin.. i nie wiem czy to była jednorazowa akcja czy zawinięcie w papier tego aż tak wydłuża wejście, co jest bardzo chujową opcją, a znaleźć kapsułki gdzieś indziej niż w necie ciężko a potrzebuje praktycznie na już..
No chyba że ktoś zna jeszcze jakieś inne praktyczne metody wrzucania prochu jak nie w kapsułkach ani bombkach, to chętnie przygarne
  • 131 / 15 / 0
Jak potrzebujesz na już to po prostu znajdź jakieś suple w kapsułkach, opróżnij kapsułkę i napełnij tym czym chcesz.
My mind craves nectar day and night
Like a blue lotus floating on the sea of love
  • 9 / / 0
Jeżeli szkoda Ci nosa na kryształ to bierz jakieś kapsuły i wypełnij je crystalem. Co do bombki to pierwsze słyszę aby komuś się tyle zarzucała :moody:
Ktoś wie coś o szkodliwości papieru czy tam bletki na żołądek? Czy zasadniczo dobrze to znosi?
  • 1317 / 236 / 0
Nie, ale ktoś wie, że wciąganie MDMA nosem to jakbyś jego część wyrzucał do śmieci.
Jesteś ćpunem? Znasz polski? Umiesz pisać? Napisz raport dla neurogroove!
Spoiler:
  • 619 / 45 / 0
Żadne bletki. Bierzesz jedną warstwę chusteczki do nosa, robisz z tego bombke i polykasz.
Działa idealnie.
  • 1 / / 0
Wracając do tematu "bombek", mamy sort 150g brązowych kryształków zmieszanego ze 100g M'ki, Lepiej zarzucić szczurkowi donośnie czy raczej w tzw. bombce? Nie próbował tego, i nie wiem jaką ilość na 1 raz na szczurka z dobrą tolerką :-D
  • 610 / 29 / 0
MDMA tylko oral, 2 posty wyżej masz napisane..
  • 49 / 15 / 0
Generalnie jest taka zasada, że im mniej biologicznych barier, tym mniejsza szkodliwość narkotyku dla organizmu. Z tego punktu widzenia bombki są "zdrowsze". Ryzyko jest oczywiście w obu przypadkach, zachęcam poczytać o tym szerzej, bo to lista bez końca, ale wymienię kilka. Wciąganie uszkadza nam drogi oddechowe - następuje niedrożność nosa, mamy poraniony przełyk przez "spływ", jest też większa możliwość zarażenia się jakimś wirusem poprzez używanie np. tego samego banknotu do wciągania przez parę osób, które mają podrażnione (krew) nosy. Wystarczy kropla zakażonej krwi. :) Jeśli chodzi o bombki - chusteczka może w trakcie połykania rozkleić się, istnieje ryzyko zakrztuszenia. Ciężej też "dawkować" sobie porcje i łatwiej o przedawkowanie; szczególnie w przypadku niecierpliwych, którzy po połknięciu przez 30minut nie czują fazy i dorzucają coś nowego, zanim jeszcze pierwszy narkotyk zacznie działać.

Jeśli chodzi o szybkość działania narkotyku: doustnie (bombki) wchłanianie substancji psychoaktywnych następuje głównie w żołądku i jelitach, a czynnikiem wpływającym na wchłanianie się substancji (a w następstwie na efekt jej działania) jest ilość i skład treści pokarmowej w żołądku. Zazwyczaj obecność treści pokarmowej opóźnia wchłanianie. (>20minut). Natomiast jeśli chodzi o wciąganie nosem - wciągana na błony śluzowe nosa sproszkowana postać substancji psychoaktywnej ulega szybkiemu wchłanianiu do krwioobiegu. Błony śluzowe nosa i zatok nosowych są bardzo dobrze ukrwione i dlatego efekt działania narkotyku następuje bardzo szybko.

Co do tego czy bezpieczniejsze jest połykanie w chusteczkach czy betkach: papier i tak ulegnie częściowemu strawieniu i zostanie wydalony z kałem. Nie powinny temu towarzyszyć jakieś szczególne dolegliwości, niezależnie od tego czego nie wybierzesz.
:old: :old:
  • 161 / 5 / 0
Co wwy kurwa macie z tymi bombkami? nie lepiej wsypac do ryja i połknąc ew. do szklanki z wodą/płynem i wypić?
nie rozumiem tych waszych bombek.
  • 1016 / 97 / 0
Jak się kupuje towar gdzie trzeba wjebać 500mg żeby czuć się jak po 100 to gorzkie wychodzi. Przy normalnym zapijasz sokiem/kolą i elo, emka się świetnie rozpuszcza w wodzie przecież.
The child is grown
The dream is gone
ODPOWIEDZ
Posty: 7579 • Strona 458 z 758
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.