Od naprawdę dawna chciałem uprawiać trawę. Na początku miało to być dla samej satysfakcji, ale po drodze przeszedłem na własne utrzymanie i doszedł aspekt kasowy.
W listopadzie zacząłem prace nad boxem. Miałem po drodze trochę problemów, ale się uporałem. Pestki dostałem zbiegiem okoliczności od dila, któremu przez jeden dzień służyłem jako szofer :] Niestety pestki okazały się wiekowe i z 14 które dostałem ostatecznie wyszły nad glebę na razie dwie. Tym samym zaczynam mój growlog.
Uprawa ma charakter typowo hobbistyczny, na własny użytek. Zależy mi przede wszystkim na jakości palenia. Box ma 0,21m2, zrobiony z szafki kuchennej wieszanej. Oświetlenie: 7 świetlówek kompaktowych 23W OSRAM oddzielonych 2mm plexą, chłodzone oddzielnie. Wnętrze jest wietrzone 2 wiatrakami 120mm (na wyciąganie, pasywny wlot). Materiał odblaskowy: koc ratunkowy. Temperatury: 27-29 (światło on) 20-22 (światło off).
No to foty (z koma bo aparat mi odmówił posłuszeństwa):
Box z zewnątrz. Wydostaje mi się kupa światła, ale nie jest to problem, bo mieszkam na swoim ;) a w nocy świetnie sprawdza się jako delikatne oświetlenie pokoju.
[ external image ]
Box od wewnątrz.
[ external image ]
No i bohaterki całego zamieszania :)
[ external image ]
Pozdro!
Tylko uwazaj z zarabianiem pieniedzy...
obie wstały ładnie i rosną. Ta w ziemi bez perlitu zapieprza jak szalona ;)
[ external image ]
a tak w ogóle to... Wesołych Świąt!
podsypałem kremazytem żeby korzenie sładnie się rozrosły i nie wymywało mi ziemi przy podlewaniu
http://img201.imageshack.us/img201/1217/dsc00094qc2.jpg
Dziś roślinki (większa 7 dni, mniejsza 6 dni) przeprowadziły się do większego mieszkanka. ok 1l na roślinę (miało być do docelowych obrazu, ale niestety okazało się że nie mam wystarczających środków by je kupić :) ). Rosną dzielnie i mam nadzieję że nie uszkodziłem korzonków.
Tak przy okazji chciałem pochwalić mocno kremazyt. Genialny jest. Korzenie w kubkach miałem nawet 0.5cm pod ziemią! A warstwa kremazytu na dnie spowodowała że korzonki przerosły i chwytały tlen :) Bajka normalnie, polecam każdemu growerowi...
I na koniec fotka z dziś:
[ external image ]
Przy okazji chciałem zapytać o pare rzeczy:
- przy ok 40-45 cm miejsca na roślinę (zakładam trening fim, lst i scrog) ile trzymać weg? 2-3 tyg?
- doczytałem że fim najlepiej robić max 2 razy. rozumiem że raz fimuje główną łodygę, a za drugim razem też tylko jedną czy mogę np fimować wszystkie odrosty z głównej łodygi na raz?
- jak liczy się piętra liści?
- jak rozumiem weg zaczyna się po 7 dniach od wyjścia nad ziemie. Czyli od dziś. Mam rację?
Piętra są to pary liści kolejno wychodzące z pominięciem przylistków(te pierwsze owalne). Na twoim ostatnim zdjęciu ma 2 piętra liści.
Weg jest to okres samego wzrostu rośliny przy naświetlaniu 24/0 lub 18/6 liczy się go od wyjścia rośliny z ziemi.
Ahas ty przy swojej małej wysokości boksa wega długiego nie powinieneś mieć ok.2tyg powinny starczyć.
Trenował będę ją ostro. Mam zamiar ją bardzo nisko trzymać bo nie chciałbym uzyskać z tego tylko 20g ;) Generalnie wzorując się na innych małych growboxach i wyciągając wnioski z doświadczeń growerów myślę że się da. Na rośliny i doniczki mam dokładnie 60cm. Zakładam doniczki 15cm, zostaje 45 na roślinę. Jeśli przetrenuję ją ładnie i założę siatkę z 25cm od szyby powinno być ok. Fim i lst/haczyki pójdą bardzo wcześnie od 4 piętra. Fimować mam zamiar 2 razy... powinno się udać, będziecie na bieżąco informowani :]
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.