Moim problemem jest brak pracy, schizofrenia paranoidalna, chujowe relacje z rodzina oraz uzaleznienie od benzodiazepin.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Moim problemem jest uciążliwy kaszel. Nie chce mi przejsc. No i brak pieniedzy by wykupic leki na to :)
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
21 lutego 2018ledzeppelin2 pisze: Po co chodzisz na oddział dzienny ? Masz nawrót teraz ? I kto do cholery leczy schizofrenie benzodiazepinami.
Nieee, jestem w remisji od 2 lat.
Ogladales taki dokument o lekach we francji ? To w hiszpanii tak samo.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
21 lutego 2018ledzeppelin2 pisze: Po co chodzisz na oddział dzienny ? Masz nawrót teraz ? I kto do cholery leczy schizofrenie benzodiazepinami.
Moim problemem jest uciążliwy kaszel. Nie chce mi przejsc. No i brak pieniedzy by wykupic leki na to :)
Ja jestem uzależniony od benzo i tramca, nudzę się zanim nie ogarnę kolejnej tyry, gdzieś w delegacji - bo tylko tak, pracując w delegacji coś jesteś w stanie odłożyć.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
