Ja rozumiem,ze dzialanie benzodiazepin jest bardzo subiektywne i z boku ludzie moga ocenic mnie na "uwaloną",ale to wykluczone.Po prostu działają co drugi dzien dopiero...Dzisiaj akurat wypadł ten pechowy i dopiero jutro już 1mg mnie uszczesliwi.
Dodam,że na codzień rano zażywam 20mg fluoksetyny,a na noc 200-300mg kwetiapiny,ale ten neuroleptyk podbija clona i ładnie układa do snu.
Wyjatkowo podstepna benzodiazepina,dziala tak jaki ma akurat kaprys.Ale koi nerwy,maskuje lęki,pozwala odprężyć się.
Fajna substancja na pełne zrelaksowanie się dla osoby zdrowej (i bez dojścia typu "easy").
Wczoraj trochę jarańska, 4 mg, trochę akoholu, nawet filmu nie zerwało, ale za to jaki RELAX
Innych wgl nie lubię, np. afobam działa super ale tylko jako LEK.
A tuta ciężkabomba. Wczoraj po zajebaniu się klonem i ako zasnąłem na jakieś 3 h, obudziłem się, odpaliłem szluga (ah jak te pety wchodzą po klonach normalnie nie palę) NADAL MOCNO TRZYMAŁO.
Myślałem że po 3 h snu choć trochę osłabnie a tu dalej pognieciony byłem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
