Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Teraz trafiła mi się butla i nie powiem, bo działa. Ale to nie jest to, jednak wolę plusz kodeiny czy morfiny, one są idealne a tramal to ZUO! Chociaż podobno mocniejszy.
A to co pisze na tej stronie...
Bez komentarza.
Możesz po mixie benzo +tram (duze ilości obydwóch) dostać depresji oddechowej.
Ale nie bój się! Ja tak zawsze robie i żyje.
No i rozsądek chłopak! Po co piwa do trampka? Niewiem jaką masz tolerancje, weź np.3-4 tabletki tego tramudinu, alpra i dopal suszem, a hajs wydaj na coś do picia i papierosy bo się przydadzą, a bro Ci nic nieda
IMHO z opiatami tramadol ma niewiele wspólnego. To taki bardziej stymulant czy antydepresant a'la TLPD + niewielki wpływ na receptory opiatowe.
To jest tylko moje skromne zdanie - kwestia gustów, jedni wolą tramadol a inni kodeinę. Ja brałem go tylko gdy byłem na skręcie i miałem mało kasy - wtedy za te pare złociszy mogłem sobie kupić dawkę do zabicia skręta.
Prawda - tramadol jest tani jak barszcz ale na receptę (ale z zakupem na czarnyn rynku nie ma większych problemów, albo na lewe recepty). Kodeina jest droższa ale warta IMHO tych pieniędzy. Dla mnie obecnie 200-300mg kody + jakaś antyhistamina + śladowe ilości diazepamu to ostre przysypianie i upierdolenie.
Hera jest o tyle lepsza, że nie potrzeba tych dodatków bo sama w sobie dobrze kopie (ale palenie z folii jest niezdrowe dla układu nerwowego, a pchanie w żyły takiego syfu to ja dziękuję). Ja obecnie jestem po przerwie i po 200-300mg mam już zajebiście, a po 450mg to już kosmos. W takich momentach to boję się brać więcej niż te 450 bo by mogło być nie przyjemnie (stwierdzam nawet, że dla dla mnie te 450mg to za dużo). Nie będę na razie brał więcej niż 300mg.
Jednak przerwy dobrze robią.
Ci, którzy dobrze poznali tę substancje wiedzą, że tramadol uleczy ze skręta po heroinie, działa dłużej, a w opinii wielu, także mocniej od kodeiny. Podany dożylnie powoduje przyjemne i w zależności od dawki, fajne i silne wejścia. Uspokaja i wycisza, a jednocześnie nie zniechęca do działania.
Dość łatwo gloryfikować to, do czego najdalej sięgają nasze łapki, ale mając ciągły dostęp do poltramu i będąc swojego czasu jego stałym użytkownikiem, pozostaję przy zdaniu, że to ciekawy i OPIOIDOWY narkotyk, którego nie ma podstaw aby stawiać niżej - czy wyżej - od kodeiny. To po prostu dwa różne środki, oba przeznaczone dla innego odbiorcy w zależności od potrzeb, upodobań, możliwości dostępu. O ile coś mi się nie wymyśliło samo, to nawet uderzają w troche inne dzwonki w naszym mózgu.
Jeśli ktoś porządnie odtruł się od depresantów do tego stopnia, że 200-300 mg kodeiny mu wystarcza, to naprawdę uroczo. Jestem pełna zdumienia i zazdrości. Jednak gdy bierzesz ciągle, to kodeina naprawdę nie wystarcza, za to okazuje się że tram nadal świetnie sobie radzi. Znowu pytam: jakim cudem?
Mnie kodeina sama nie robi praktycznie w ogóle, tramadol tak samo (przyjęcie doustne). Substancje te nadają sie do miksów, same jednak tracą na wartości. A tolerancji znów tak wielkiej nie mam ani w ciągach nie zarzucam (no może kilka razy mi się zdarzyło, po prostu nie robi bo... nie i chuj. :-/
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
[]------[][]
|_0 _|
/
_/\_
politoksynarkonautka pisze: Ewentualnie Thiocodin - codeinum + sulfoguajacolum, który raczej nie szkodzi. Ale mimo wszystko Tramsik rulezz, zwłaszcza iv i kropelki w dużej butli 96 :)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
