Mi taka mieszanka przypominała działanie heroiny.
jesli do wyzerowania sie z klonow potrzebujesz wiecej czasu to z rolkami sie wstrzymaj, natomiast pregabaline na twoim miejscu juz bym wlaczyl, tylko nie szarzuj z dawkami - na start naprawde 75 mg wieczorem jest okej. owszem, sa doniesienia ze pregabalina uzaleznia, ale to w przypadkach gdzie ludzie jedza jej pod gram a nawet i wiecej dziennie, a nie 75-150mg/d i to przez okres MIESIECY, a nie tygodni jak ma sie to z benzo.
NIE PIJ W OGOLE ALKOHOLU. wszystko co w swoim dzialaniu opiera sie o GABA ma wplyw na schemat redukcji, wiec dorzucanie innych rzeczy poza planowanymi (np. zakladasz schodzenie z uzyciem relanium i pregabaliny, a podjadasz jeszcze baklofen, czasem fenibut czy popijasz piwo), to tak naprawde jeszcze wieksze laskotanie receptorow, a nie odstawianie.
signopamu na twoim miejscu w ogole bym nie dotykal. na razie postaraj sie ustabilizowac na okreslonych dawkach okreslonych lekow przez kilka dni (najlepiej tydzien) i dopiero planuj redukowanie/wlaczanie/zamiane innych lekow. testowanie codziennie innego benzosa doslownie wszystko pierdoli, bo siedza one bardzo dlugo we krwi i ciezko jest ci ocenic rzetelnie sytuacje jak sie czujesz danego dnia biorac lek X (bo we krwi plywa jeszcze troche Y i Z).
a w ogole to przeniesmy sie do tematu o odstawianiu, bo od tematu klonow odbiegamy. jesz rozne rzeczy (patrz wyzej, kazdy akapit odnosnie kazdego smakolyku ktorego kosztowales), wiec ciezko mowic o konkretnym schemacie redukcji. podaj na jakiej dawce klonow czujesz sie stabilnie dziennie + jakie leki masz lub mozesz skolowac (wlacznie z nie-benzosami), przez tydzien siedz na stalej dawce samych klonow, a w miedzyczasie moge ci podac jakie opcje masz do wyboru. codziennym eksperymentowaniem na pewno nie uda ci sie niestety odstawic.
Też zastanawiałem się, po co ten Temazepam w odstawieniu Klona. Może ma to jakieś uzasadnienie, ale scenariusz, kiedy odstawia się jedno benzo przy użyciu łącznie trzech różnych wydaje się dziwny.
Masz rację, mam 2 opakowania Prebagaliny w dawce 75 mg, narazie nie będę jej ruszał. Skoncentruję się na redukcji do 0,25 przez tydzień, w to włącze rolki, potem, gdy organizm się przyzwyczai, będę robił 1 dzień na zero + Prebagalina 2 dzień tygodnia 0,25 trzeci dzień : zero klonow + Prebagalina i Relanium, czwarty dzień Relanium + Prebagalina piąty dzień: 0,25 - nie wiem czy schemat jest dobry ale w ten sposob dojdzie do szybszego oczyszczenia organizmu. Co do browarow ( poza Tyskim, nie piję nic innego) to służą mi raz na przysłowiowy ruski rok. Dawki 0,25 nie potrafię rozłożyć już na czynniki pierwsze :) więc moze od tej ilości będę schodził. Dziękuje za radę :) Ale mimo, że narazie dalej jestem na 0,5 tabl ( 1 mg), zauważyłem, że organizm chyba się " pogodził" z tą dawką a nie , jak było wcześniej, z 6 mg czasem 8 ( rzadkość) na tej dawce 1 mg przebujam się do 30 dnia ( brakuje ok 2 dni) i schodzę na okruchy.
Temazepam pwydrukował mi rodzinny z tego względu, że od 13.01 spałem po 4 h co było bardzo męczące. Nie mogłem usnąć, za żadne skarby. Strasznie się męczyłem. Raz jak wziąłem, dwa dni temu, 2 tabl, nie poczułem wejścia, ale spałem jak niemowlę. Wczoraj go nie ruszałem, też usnąłem. Moj lekarz rodzinny, ma niestety takie myślenie a nie inne, podobnie, zamiast wydrukować mi receptę na opakowania 0,5 , zrobił wydruk na 4 op po 2 mg bo wg niego, jest to lepsze do redukcji. A po co tyle opakowań? Tego nie wie nikt, mimo, że wiedział baran, że zszedłem na 1 mg/ 24 h lub dłużej.
Co do tematu - pregabaliną spokojnie odstawisz i benzo, i opio. Rewelacyjnie niweluje objawy skrętowe, w tym pocenie, RLS, myśli typu S i inne atrakcje. Wystarczy dobrze dobrać dawkę i uważać na pierwszym razie, bo może strasznie zryć motorykę; mam na myśli na przykład siadanie za kierownicę... Ryje motorykę i mowę, coś jak dyso połączone z benzo, ale tylko przez pierwsze dwa, może trzy razy? Tolerka na nią szybko rośnie, ale też bardzo szybko opada. Najlepiej traktuj to jako koło ratunkowe, gdy skręt jest już nie do zniesienia. Powodzenia. Ja nałogowo jadłam klony w dawkach takich, że nawet nie ma sensu ich tu pisać, i to przez parę lat - spokojnie z pięć - a jednak udało mi się z tego wyjść (przy pomocy baklofenu, ale nie znałam wtedy pregabaliny, po redukcji przestałam brać i braklofen); teraz czasem zarzucę jakąś wyższą dawkę klona, ale nie ma mowy o codziennym braniu.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
