pozdro
***
Połączyłem 6 (!) sklonowanych wątków w jeden "Testy - Ogólny". Należy przy tym pamiętać o wątkach z testami w działach tematycznych + kilka wątków w dziale Prawo. - Maskaradore
Powód: zmodyfikowałem tytuł
witam. mam pytanie]
Gratuluje znakomicie sformulowanego pytania. A tak powaznie prosimy o konkrety bo to pytanie przypomina gadanie dziecka.
I pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
jeśli chodzi o okres czasu po nadużyciu danej substancji, kiedy mozna jak wykryc w moczu lub w krwi zalezy od organizmu. niektore substancje kumuluja sie w ogranizmie inne nie , wiadomo ze u osoby która była uzalezniona i brała codziennie po zaprzestaniu naduzyć bedzie mozna jeszcze wykryc narkotyk .
thc-miesiąc
pixy-nawet do pół roku,to zalezy jeszcze od ilosci przyjmowanych xtc
kokaina-pare m-cy,ponad pół roku
pozdro
Otóż wyobraźmy sobie, że Marian kupuje sobie sztukę palenia przed imprezą. Kumpel, który ma bletki, spotka się z nim dopiero na imprezie. Marian, jako, że jest człowiekiem leniwym, nie chce brać ze sobą młynka na imprezę.
Dlatego też w domu wypełnia swój młynek sztuką palenia i sztuką mięty (by mieć gotową mieszankę do joint'ów) po czym mieli materiał. Uzyskuje w ten sposób 2 sztuki palenia wymieszanego z miętą. Wszystko chowa do dilerki i udaje się na imprezę.
Idąc późną porą w centrum, zostaje zatrzymany przez policję. Podczas przeszukania policjanci znajdują dilerkę, a Mariana zabierają na komisariat. Tam spisują protokół zatrzymania rzeczy.
I w tym momencie rodzi się moje pytanie. Czy testy policyjne rozróżniają marihuanę od mięty tak, że Marian będzie sądzony za posiadanie 1 grama marihuany, czy też nie i Marian będzie sądzony za posiadanie 2 gram marihuany?
Czekam na odpowiedzi, bardzo mnie ta sprawa zaciekawiła.
Szczekać mu nie radzę, nie lubią jak się ich przedrzeźnia. Może dojść wtedy grzywka. Pewnie jeszcze dostanie kuracjusza, do którego fajnie się chodzi na zbaku
Zresztą, mając zawiasy jak się baka to fajnie andrenalina skacze na widok sukowozu
edit2: Gdyby Marian wpadł po raz drugi i miałby mieszankę z miętą to powinien mówić, że to sama mięta i niech nie pierdolą jakby byli naćpani
Ogólnie rzecz biorąc ponawiam pytanie, ta ilość jest przykładowa, chodzi mi tylko o to, czy policjanci są w stanie jaka ilość suszu to marihuana.
Jak wynika z przytoczonego tu http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 13#p539313 cytatu, lepiej chyba mieć baaaardzo małą ilość zielska, ale samego, niż taką samą, ale wymieszaną przykładowo z miętą.
P.S.1 Już lepiej oddzielnie nosić, dwie samarki, na mj i miętę.
P.S.2 Właśnie, jak to kurde jest, jak ta policja liczy "działki" czy "porcje" co podaje w swoich tryumfalnych raportach?
w samarce masz 1 g miety i 1 g trawska... robia testy okazuje sie, ze susz zawiera thc.. w protokole wpisuja 2 g Marichuany czyli 10 porcji narkotyku :D watpie zeby chcialo im sie jebac w oddzielanie i wazenie
pozdr!
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
