Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
tldr: kartonik pachnie czymś a'la mj delikatnie - ktoś spotkał się z czymś takim? poniżej opisałem wygląd, znane komuś?
W dużym mieście w środkowej Polsce mój kolega wszedł w posiadanie kilku kartoników, 40/szt.
Ich wygląd:
Z jednej strony są fraktale na białym tle (konkretnie Trójkąt Sierpińskiego niebiesko-pomarańczowo-brązowy) otoczony niebiesko-żółto-zielonymi okręgami. Z drugiej strony znajdują się figury geometryczne - czworokąty i trójkąty. Na samym środku mamy zawsze trójkąt / czworokąt morsko-błękitny, otaczają go ciemnoniebieskie, potem fioletowe, potem przechodzi to w róż itd. No ogólnie ładne kartoniki, lubie fraktale, ale też nigdy takich nie widziałem...
Kolega obejrzał je sobie po odbiorze, a jak je powąchał to okazało się, że mają charakterystyczny zapach, podobno jakby ktoś je wytarzał w mj :D Poleżały chwilę i zapach jest o wiele słabszy.
I teraz pytanie do Was - ktoś spotkał się z "pachnącym" kartonem? Wiem, że blotter'y generalnie charakteryzują się chłonnością - możliwe, że ktoś przechowywał je obok mj i przeszły zapachem?
No i dodatkowo, czy znacie kogoś kto miał do czynienia z tak wyglądającą partią? Jakby nie ten zapach, to bym uznał za w miarę pewne, ale teraz kolega zastanawia się, czy w ogóle użyć :/
Wzoru natomiast nie kojarzę.
22 grudnia 2017kmt1337 pisze: Siemano,
tldr: kartonik pachnie czymś a'la mj delikatnie - ktoś spotkał się z czymś takim? poniżej opisałem wygląd, znane komuś?
W dużym mieście w środkowej Polsce mój kolega wszedł w posiadanie kilku kartoników, 40/szt.
Ich wygląd:
Z jednej strony są fraktale na białym tle (konkretnie Trójkąt Sierpińskiego niebiesko-pomarańczowo-brązowy) otoczony niebiesko-żółto-zielonymi okręgami. Z drugiej strony znajdują się figury geometryczne - czworokąty i trójkąty. Na samym środku mamy zawsze trójkąt / czworokąt morsko-błękitny, otaczają go ciemnoniebieskie, potem fioletowe, potem przechodzi to w róż itd. No ogólnie ładne kartoniki, lubie fraktale, ale też nigdy takich nie widziałem...
Kolega obejrzał je sobie po odbiorze, a jak je powąchał to okazało się, że mają charakterystyczny zapach, podobno jakby ktoś je wytarzał w mj :D Poleżały chwilę i zapach jest o wiele słabszy.
I teraz pytanie do Was - ktoś spotkał się z "pachnącym" kartonem? Wiem, że blotter'y generalnie charakteryzują się chłonnością - możliwe, że ktoś przechowywał je obok mj i przeszły zapachem?
No i dodatkowo, czy znacie kogoś kto miał do czynienia z tak wyglądającą partią? Jakby nie ten zapach, to bym uznał za w miarę pewne, ale teraz kolega zastanawia się, czy w ogóle użyć :/
[ external image ]
25 grudnia 2017kmt1337 pisze:
[/quote]
I jak testowaleś?
Btw czy ktoś się orientuje czy na tym bloterze mozna dostac 130ug? Bo wszedłem w posiadanie teachers gaze sprzedawca mowi ze maja po 130 jednak internet podpowiada ze z cebulowa ogarnac mozna 155ug na tym bloterze. Ktoś coś na ten temat?
Było pięknie!
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
