Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Hurra, diese Welt geht unter
A to sporo więc sie chyba opłaca.
papawer somniferum pisze: Ja zawsze słyszałem od kazdego że jakies 5-6 dych za reklamówke pełną.
A to sporo więc sie chyba opłaca.
A gdybyście chcieli wiedzieć ile kosztuje słoma.To około 200 zł za worek-czyli plus minus 7 kg suszu.
To już może nie do tematu ale trzeba sprawdzać zawsze czy ktoś nie chce nam wcisną samych bayli ,ale prawie samych.Słoma powinna mieć zarówno badyle jak i przede wszystkim łby...Każdy głupi wie że we łbach jest najwięcej morfiny.
A tak wogóle to gdzie Wy kupujecie slomę,pytam oczywiście bardziej ogólnie,nie dokładny adres ;-) lecz gdzie ,na giełdach rolniczych,kurwa w kwaiaciarni czy tam gdzie...
Wiem jedno o susz dośc trudno w dzisiejszych czasach.
A materiał marki polski odpał jest poprostu rewalacyjny.Właśnie strzeliłem sobie przed chwileczką 1 cencika i poprostu lece.Po tylu latach ciągłego brania bralna w końcu mogę sobie poćpać prawdziwy pewny w 100 procentach odpał.Brał w porównaniu do tego to tylko część tego co mogą nas zaoferować przetwory maku w tak zwanym przez laików kompocie.
Dlatego piszcie jak najwięcej o wszystkim co związane z produkcją odpału od załatwiania slomy po rozpuszczanie zacetylowanej glazurki w odzie co jest jż czynnością bardzo przyjemną bo pożniej tylko jeden krok...A dla wjebanych heroinistytów którzy są bankrutami a wiedzą że i tak już nigdy nie ptzestaną jedyna alternatywa normalnego funkocjonowania bez bólu.
Acha cena słomy którą podałem zależy od rolnika itd. zdażało się po 70 zł na kilogram.Ale tak czy tak się opłaca jeśli ktoś potrafi sobie zgotować profesjonalny odpał co wbrew pozorom nie jest znów takie proste,trzeba wiedziec co jak i z czym,dokładnie odparowywać,i wiele innych.
Dlatego piszcie Wy którzy się na tym znacie,ja obiecuje że też napisze jakiś dłuższy tekst co i jak ja robiłem żeby było dobrze.A było bardzo dobrze.Jednak myśle że powinniśmy dzielić się tą wiedzą żeby wiedzieć jak najwięcej,wszak każdy może się nauczyć czegoś nowego,a właściwie zmodyfikowanego,co może pozwolić na szybszą bądź efektywniejszą robotę.
Pozdrawiam.
Trzeba pytać rolników którzy mają zakontraktowane pola makowe, ja osobiście tego nie robię, sezonowo sadzę swój, ale jak się chce to można dostać łatwo (wiem, bo wiem). Ceny ok. 30zł/kg/hurt, przynajmniej na wschodzie, wiadomo im więcej się weźmie tym proporcjonalnie mniej bądź więcej wychodzi (cena).
Kiedyś dużo osób sadziło, kiedy jeszcze nie trzeba się było pytać o pozwolenie gminy, etc. no i było to opłacalne. Nasiona trzeba „wykupić”, a mak jest tani.
Kombinujmy dalej więc. Rolnik jest biedny teraz, zarabia mało. Sadzi przemka, ale ma też połacie „na sprzedaż”. Albo miesza nasiona które kupił i które mu zostały za starych czasów, ten dziki mak, ten o który chodzi. Więc:
Kilka moich rad. Najpierw sprawdzamy mak w który chcemy się zaopatrzyć (dużo wcześniej, kwitnienie), jak nie chójowy, jedziemy w sierpniu/później i sprawę prosto załatwiamy. Rolnicy są chętni do takich interesów, zapewniam. Jak dla mnie dobrze zaopatrywać się u jednego, zaufanie to podstawa, rolnik nie wałuje.
Dużo, tanio,
udanych zakupów.
Hurra, diese Welt geht unter
jacok pisze: Dymaj w czechy. Przywieziesz sobie słomy w chuuuuj.
Troche mialabym daleko a w sumie by sie przydalo troche,chyba trzeba cos pogluwkowac :)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
