Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 184 z 281
  • 12 / 1 / 0
Hometa nigdy nie próbowałem, ale z wielu przeczytanych opinii wiem, że jest bardzo wizualny i wesoły. MIPT z kolei ma wg. mnie trochę mroczny klimat. W każdym ciemnym kącie coś się czai, rzeczy często przybierają kształty złowrogich twarzy lub zwierząt. Potrafi być za razem wesoły, jak i głęboki i zmuszający do przemyśleń. Bywało że doznawałem niesamowitych psychodelicznych euforii wynikających z faktu, że należę do tego niezwykłego świata i mogę go podziwiać przez psychodeliczny filtr. Lecz choć nie wiem, jak udany by nie był trip, to zawsze jest w nim jakaś dziwna nutka niepokoju i paranoi. Może to tylko ja, ale po lizergach nigdy takich stanów nie doświadczyłem nawet po dużych dawkach.
  • 916 / 171 / 0
Bieżąco sari? Ja miałem to samo ale to dlatego ze tryptaminy pojawiła się gdy zacząłem jeść fluoksetyne.
Piętnastu chłopa na umrzyka skrzyni ho aj ho i w butelce rum. Pij na zdrowie resztę czort uczyni.
  • 948 / 279 / 2
08 grudnia 2017Annihilator pisze:
07 grudnia 2017Acetyl pisze:
na autopilocie zeżarłem 250mg
wytłumacz się z tego jakoś :D
Byłem nietrzeźwy, zjadłem muchomorów czerwonych, a następnie stwierdziłem, że czemu by nie dołożyć jeszcze trochę miprocyny. I skończyło się na tym, że zjadłem cały worek, już chyba tu pisałem wcześniej o tym. Nie ma opcji żeby to była tryptamina, bo prawdziwy homipt działa na mnie już w ilości 10mg. Tolerancji też jakiejś strasznej nie było.

Na pewno były jakieś benzo dzień dwa przed, ale raz jadłem benzo z mipro i działanie było nadal, mimo małej dawki (15mg) a w ty przypadku nic. No chyba, że muchomorki zablokowały homipta...

Podsumowując to kompletnie nie panowałem nad tym co robię, życie sobie płynęło przed oczyma a ja kompletnie nie miałem kontroli nad nim, nie polecam, odradzam.
08 grudnia 2017blackgoku pisze:
Jasno zaznaczam, bo kolega nie napisał, ale to NIEMOŻLIWE, by zjadł 250mg i nie zadziałało. Więc uprzedzam wszystkich testerów, że jest to dawka, która jest zupełnie nieobliczalna. Nawet nie jest wiadome jakie jest LD50 dla 4-HO-MiPT. Czy w ogóle się przeżyje, a jeśli tak, to czy nie będzie uszkodzeń somatycznych.
Może nie zadziałało tak jak powinno, nie było działania psychodelicznego, ale po tej akcji tydzień nie spałem, dostałem pięknej psychozy, najdziwniejszego odklejenia i życia w półśnie, jakimś cudem udało mi się wmówić sobie, co jest rzeczywiste a co urojone, chodzić na zajęcia i co najdziwniejsze wszystko pozaliczałem, chyba wpadła nawet jakaś piątka z farmakologii.
Uwaga! Użytkownik A-CoA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 594 / 34 / 0
[mention]Acetyl[/mention] Pozdrowienia dla twojej wątroby i nerek...
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 948 / 279 / 2
Wątroba i nerki mają się dobrze według badań nawet enzymy nie podskoczyły mocno w górę. A tak w ogóle to od czego miałyby podskoczyć? Muchomory były dobrze przyrządzone.
Już kończę offtop, ale nie rozumiem tego waszego dopierdalania się o wątrobę czy nerki, jak jecie rceki to i tak znaczy, że nie szanujecie swojego życia i nie planujecie żyć więcej niż 40-50 lat więc dopierdalanie się do czyjejś wątroby jest niefajne xd
Uwaga! Użytkownik A-CoA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3651 / 999 / 2
[mention]Acetyl[/mention], "Byłem nietrzeźwy, zjadłem muchomorów czerwonych". Wóda czy piwo? NIE WOLNO łączyć Amanita muscaria z gazowanymi napojami! Muscymol przechodzi wtedy z powrotem w kwas ibotenowy!! A on z jest neurotoksyczny...

Poprawiłem /black goku
sky is the limit
  • 948 / 279 / 2
[mention]blackgoku[/mention]
Ale gdzie napisałem, że piłem coś gazowanego? Byłem nietrzeźwy, nawet jak piłem jakieś piwka to sporo wcześniej, nie ma opcji, aby jakikolwiek płyn utrzymywał się dłużej niż 30 minut w żołądku. Patrząc na swoje posty z tego czasu tutaj to widzę niezłe odmóżdżenie. No cóż.

Co do kwasu ibotenowego, to chyba mylisz hepatotoksyczność z neurotoksycznością. Dekarboksylacja to nie jest aż taka straszna rzecz dla wątroby. A muscymol który powstaje w wyniku dekarboksylacji metabolizowany już praktycznie nie jest.
Uwaga! Użytkownik A-CoA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3651 / 999 / 2
Tak masz rację, dzięki za zwrócenie uwagi. Kwas ibotenowy jest agonistą receptorów glutaminianowych.
sky is the limit
  • 610 / 29 / 0
Jak się sprawdzi 20 mg przyjęte oralnie a gdy już zacznie się załadowywać to 20 mg sniff? Próbował ktoś tego sposobu ?
  • 3651 / 999 / 2
Ładując najpierw oral wydłużysz trip, ale dłużej będzie Ci się ładować. Jak potem dorzucisz sniffem, to nagle Ci psychodela przyśpieszy i będzie mocniej, bardziej przytłaczająco. Nie wpłynie na długość tripa, bo i tak wydłużył się od doustnej dystrybucji.
sky is the limit
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 184 z 281
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.