mefedron brałem 3 razy, pierwsza raz totalny rozpierdol ,pan świata mogący wszystko, cała noc spędzony wyśmienicie przy 1g na dwoje, nawiązywanie znajomości w clubie ,piękna zabawa itp . następnego dnia zero zwaly.
Kolejne dwa razy to już nie było to,tylko pierwsza kreska ok około 30 min później dorxutki i tak do wyczerpania.Nie ma sensu szukać tej fazy z pierwszego razu bo już jej nie będzie.
Wybieram subtelny koksu ,a mefedron może kiedyś jeszcze sprubuje ale bez większego ciśnienia na tą substancje.
koks: faza bardziej naturalna, zachowujemy duzo wiekszy ogar co mozna zaliczyc na duzy + jesli chodzi o znajomych i wyjscia publiczne, zjazd praktycznie żaden, łatwiej zasnac
na dłuższą mete- wybieram koks ktory mniej niszczy organizm zarowno fizycznie jak i psychicznie. Lepiej odłożyc sobie hajs i raz na jakis czas wziac koks niz czesciej brac mef ktory wyniszcza
A poza tym, kokaina to ładnie pachnący i najsmaczniejszy narkotyk jakiego próbowałem.
Aczkolwiek po koksie też możesz złapać paranoje i psychoze oraz rozwalić serducho.
Faza po mefedronie jest jak wybuch bomby atomowej niezły rozpierdol a po koksie to właśnie Ty jesteś ta bomba atomowa możesz wszystko panujesz nad światem
Peace!
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.