Ja polecam:
Dancing Galaxy (Astral Projection)
The Gathering (Infected Mushroom)
Requiem (Mozart) - bardzo dobre orkiestrowe kawałki z chórem, szczególnie "Dies irae"
Soundtrack z Omena
Niektóre utwory Current93 - "Maldoror Is Ded Ded Ded Ded" i inne psychodeliczne
i płyty: "faust"
Soundtrack z anime: AKIRA (szczególnie Dolls Polyphony :rolleyes: )
i muzyka na bębnach, najlepiej Taiko/Daiko
a jakie są wasze typy ? i napiszcie jaka muza do jakich psychodelików.
Peace!!!!
No i wszelkiej maści muzyka elektorniczna (Noise, industrial, ambient itp).
NIECH ŻYJE!!!
Be the plague in their society
Be the one, they'll call tragedy
Hegemon_Krwawy@safe-mail.net
Ale wszyscy powinni posłuchać ===> 3X Klan ===> "Pozytywka"..:) ciekawie schizuje
Do tripowania fajne jest The Doors, dla mine nadaje sie do wszystkiego, a tak to jescze Pink Floyd, jakies reggae, nawet black metal jak mnie akurat najdzie ochota na tripie sobie posłuchac :D
najlepiej sobie zrobic palyliste ze wszystkim co sie lubi.
ICP.
Pink Floyd.
Kaliber 44.
Soundtrack z Requiem For A Dream, Pi, Omen.
Więc wydaje mi się, że dobrze może brzmieć w "stanie osobliwym" taki psychodeliczny, "atmosferyczny" albo wręcz szamański folk... Osjan, Atman, z "ciemniejszych" rzeczy Ole Lukkoye... Niedawno też kupiłam świetną płytę Karpat Magicznych - w zasadzie sygnowana nie nazwą projektu, tylko nazwiskami liderów, jako Anna Nacher and Marek Styczynski - "Project C". Nacher i Styczyński są też aktywistami ekologicznymi i tę płytkę nagrali dla organizacji działającej na rzecz przetrwania bałtyckich ssaków morskich... Muzyka: akustyczny folk (gitara, bas, etniczne intsrumenty dęte i perskusyjne + wokal, na ogół bez słów + wplecione dźwięki wydawane przez wspomiane ssaki morskie), bardzo "przestrzenna". Inne rzeczy Karpat też mogą być dobre, choć np. "Sonic Suicide" (rewelacyjna płyta, choć właściwie dużo mniej etniczna, bardziej w stronę eksperymentów zahaczających o rock... bardzo dużo tam dziwnych dźwięków z gitary elektrycznej i amatorskiego syntezatora) może być dość "wkręcające"...
Także oczywiście psychodeliczny rock, ale osobiście słuchałabym raczej takiego pogodniejszego... Doorsów uwielbiam, ale potrafią być dość mroczni, ja ogólnie jestem wybitnie nadwrażliwa, a wiadomo (także mnie - z teorii), CO psychodeliki mogą zrobić z wrażliwością, z dostrzeganiem Wszystkiego... Przychodzi mi do głowy "Live/Dead" The Grateful Dead, uwielbiam zwłaszcza pierwsze trzy utwory... pierwszy to słynne "Dark Star", ponad 20 minut w dużej mierze improwizacji...
Wzbogacam, wzbogacam moją kolekcję i gdybym trafiła na coś wybitnie ciekawego, mogę napisać... Osobiście muzyki w tych klimatach słucham głównie na dwa sposoby:
a) kładę się do własnego ciepłego łózia, zakładam słuchawki i próbuję "odpłynąć" na trzeźwo... Średnio mi się to udaje, łatwo się dekoncentruję, jestem odporna na trans... Ale kiedy słuchałam np. "Yeti" Amon Düül II... wrażenie wprost piorunujące. :)
b) zapalam wcześniejszym wieczorem lampkę nocną (żeby wystarczała do pisania, ale nie raziła), sięgam po pamiętnik i piszę rewolucyjne eseje, na tematy w rodzaju "mój umysł należy do mnie", granice polityki, marginalizacja kobiet... Więc jak widać niekiedy tematyka psychodeliczna, muzyka pasuje... :)
Wracam na forum?...
Useless me and useless you...
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.