Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
15 listopada 2017ed50n pisze: Siema nie wiem czy to było już poruszane Ale złapałem schiza po odstąpieniu od alko i białka jakieś 5 lat ciągu. słyszę głosy co mi wkrecaja bluzgaja itd Ale tylko jak jest cisza. Pytanie moje brzmi: czy to przejdzie ?brałem pernazyne wcześniej ketrel
Ponowne zażycie białka może albo objawy wycować (chwilowo, bo jak się często bierze to też ma się schizy), albo je nasilić (pełna psychoza). Możliwe, że jak brałeś, to nie miałeś głosów bo brałeś małe terapeutyczne dawki.
Może Ci też minąć po dłuższym czasie, np. po roku. Ale do tego potrzebujesz spokoju i może jakieś antypsychotyki. Po antypsychotykach na pewno nie będziesz słyszał głosów (jeśli jest dobrze dobrany, np. Rispolept jest skuteczny) a Twój umysł się uspokoi i głosy odejdą tak, że nawet bez antypsychotyków będzie OK.
Jeśli natomiast po roku kuracji antypsychotykami i ich odstawieniu nadal słyszysz głosy, to sytuacja jest trudna, prawdopodobnie byś musiał brać antypsychotyki dłużej lub nawet zawsze, szczególnie jeśli to nie są tylko głosy a Ci odpierdala bardziej.
Jeśli słyszysz głosy, to na pewno Ci zdrowo odpierdala ale nie zdajesz sobie z tego sprawy. Manie prześladowcze, religijność, mania powiązań, itp to jedne z objawów.
Kiedy coś się wydarzy przypadkowo, a ktoś myśli, że to ma duże znaczenie. Wtedy, wydaje się, że losowe zdarzenia mają wpłuw na nasz los.
https://en.wikipedia.org/wiki/Ideas_of_ ... _reference
Powód: usunięto zbędny cytat
Ciekawa sprawa, ze wszystkie te rzeczy mnozna wywolac także poprzez tzn eksperyment hełm Boga
https://pl.wikipedia.org/wiki/He%C5%82m_boga
To jak poziomy neuro nami steruja jest niesamowite.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Jeśli chodzi o psychozę, to jakoś rok temu dość często łapałem takie tripy, że byłem pewien w 100%, że ktoś się pojawia nagle gdzieś w moim polu widzenia np. o 02:00 wracając do domu "widziałem" jakąś kobietę przy murku, która z kimś rozmawiała. Okazało się, że cień lampy na ulicy padał tak dziwnie, że uroiłem sobie kogoś, kogo nie było.
Bywało też tak, że miałem pewność iż cały świat jest przeciwko mnie. Łączyłem nawet takie tematy, które w ogóle nie miały znacznia dla danej sytuacji, ale i tak wszyscy byli przeciwko mnie. Bardzo słabo jest z tą psychozą, jeśli chodzi o normalne funkcjonowanie w życiu. Sporo znajomych przez to straciłem i wiele błędów popełniłem. Nikomu tego nie życzę.
Ale jakoś z tego wybrnąłem i już się to nie zdarza tak często. Nie mówię, że całkiem przestałem latać. Po prostu ograniczyłem ścierwo i nie walę tak często jak kiedyś. Teraz robię to okazjonalnie, mniej więcej raz na miesiąc.
15 listopada 2017ed50n pisze: Siema nie wiem czy to było już poruszane Ale złapałem schiza po odstąpieniu od alko i białka jakieś 5 lat ciągu. słyszę głosy co mi wkrecaja bluzgaja itd Ale tylko jak jest cisza. Pytanie moje brzmi: czy to przejdzie ?brałem pernazyne wcześniej ketrel
[mention]Fabian87[/mention] przeniosłem temat do tego, bo tu jest na to miejsce. Używaj wyszukiwarki :finger: wystarczyło wpisać "paranoje amfetamina" i trzeci z kolei post już odnosił się do tego tematu, miłego dnia ;) - JSC
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
