fale-wyladowan-elektrycznych-rozchodzac ... 57797.html
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
[mention]MiproDextem[/mention], Ostrzeżenie słowne. Następny będzie warn. Przemyśl to co "doradzasz"! To, co piszesz o benzodiazepinach i alkoholu; to że to Ci pomaga, nie znaczy, że jest to zdrowe dla osoby, która odstawiła antydepresanty lub neuroleptyki! /neurobiolog
Nadmienię, że kiedyś po ćpaniu klefedronu miałem inną przypadłość, często po wszystkim wyzwalały się takie prądy w kończynach, przez co np. podskakiwała mi ręka czy noga. To były o wiele silniejsze impulsy niż opisywane powyżej, najlepsze było jak szedłem spać. Nim usnąłem, ze 2-3 razy musiało jebnąć mnie tak, że cały podskakiwałem. Z opinii na forum wyszło, że to są objawy miokloniczne, ale sporo osób identyfikuje to jako właśnie "brain zapsy". Jak to w końcu jest?
Zaczne tak... Depresja dwa razy pchnela mnie do proby samobojczej. Mam corcie 5letnia i gadanie wszystkich masz 'dziecko' wcale nie pomagalo. Mialam kupe problemow w malzenstwie-tescie zryly mi tak mozg ze po 5 latach mieszkania z nimi ucieklam od nich i meza ktory byl pod tak ogromnym wplywem rodzicow ze ja i corka bylysmy zawsze te 'drugie'. Cielam sie, bilam glowa o wszystko,okaleczalam sie z roznym skutkiem. Trafilam do psychiatry. Tam leki,leki,leki i terapia. Wiec w ciagu 1.5roku mialam 4 razy modyfikacje leczenia. Leki 'mistrzostwo' po 2.5miesiaca czulam sie jak nowonarodzona. Jednak po 1.5 roku postanowilam zajsc w ciaze poniewaz po wyprowadzce 'nasze zycie' zaczelo sie od nowa-lepiej nie mogloby byc. Po drodze w leczeniu orivenem 75mg, ketipinorem 50mg, nexpramem, lamitrinem , perazin 25mg doszla kolejna diagnoza Borderline... Psychiatrzy a bylo ich 2 zakazali mi odstawienia lekow przez min 5-8lat...dla mnie masakra! uparlam sie i 3krotnie ani pierwsza ani druga p.doktor nie potrafila mi pomoc w 'normalnym' odstawieniu. Brain zapsy nie dawaly mi zyc. 2 razy bylam na l4 po 2tyg. Nie bylam na slubie brata bo nie dalam rady ustac na nogach. Przy 4tej probie odstawienia wzielam sprawy w swoje rece! u lekarza rodzinnego poprosilam o recepte na velafax 37.5mg w TABLETKACH. I tak-2tyg bralam polowke, kolejne 2tyg cwiarte a po kolejnych 2 tyg polowe tej cwiartki i wiecie co.,bylo zle ale dalam rade chodzic do pracy,jezdzic samochodem i zajmowac sie corka! do dzisiaj odczuwam szum w uszach i dziwne wyladowania po calym ciele ale da sie wytrzymac. Dzisiaj jestem w 9tyg ciazy. Uczeszczam na terapie 2-3razy w miesiacy. Na bordera nie ma 'happy pills' trzeba samemu sobie radzic. Mam czasem stan ze zdnajduje sie 'pod sciana' ale staram sie bardzo nad tym panowac. Boje sie kazdego nowego dnia ale musze byc silna! dla siebie,dla dzieci. Szkoda,ze zaden doktorek nie mowi jak zajeb*** ciezko jest ODSTAWIC to cholerstwo! Drugi raz juz sie nie dam w ten shit wpakowac bo odstawianie jest straszne!
09 października 2018Arbiter_sc pisze: (...)
wenlafaksyna też przy odstawianiu (zwłaszcza nagłym) powoduje brain-zapsy, być może przejęła na siebie ciężar abstynencji od tamtych leków i dzięki stopniowej redukcji uniknęłaś tych uboków.
Jak mi się skończyły leki, to też miałem zawroty głowy - ale lekkie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
