Jak dla mnie Antidol o wiele lepszy od Thiocodinu, ale za dużo roboty z nim, dlatego po prostu przestałem się w niego bawić. Do tego te paranoje, czy jednak się nie zatruję paracetamolem, bo coś poszło nie tak (a na pewno było dobrze wszystko).
16 października 2017guccilui pisze: Stawiam na źle przeprowadzoną ekstrakcję. koda to koda, kapryśna ale ilość fosforanu jest taka sama jak w thio. Antidol klepie porządnie.
Może po tak długiej przerwie od nowa trzeba wyrabiać receptory/ enzymy czy innego czorta odpowiedzialnego za to, że za pierwszymi razami nie działa.
Ja to wody zawsze sporo lałem :D Tak ze 100-150ml na 2-3 paki, ale takie lodowatej wody, że aż palce odmarzały.
Ja też nie jestem zdolny zjebać ekstrakcji. Ale mam swoje paranoje, i czasem to się udziela po prostu :) Raz tylko zjebałem jak się na gg z koleżanką zagadałem i mi cały filtr z parasyfem wpadł do szklanki i się rozpuścił od razu i cały ekstrakt był do wywalenia
Dobra, powaznie. Ekstrakcja na 2 paczki to ok 1/3 szklanki wody. Wystarcza. Pusty żoładek przynajmniej 3,4 godziny nic nie jemy. Na godzine przed wypiciem jakaś antychistamina, polecam diphergan 25mg, chociaz atarax 25 mg tez dobry. Mozna wyekstrachowac z 2÷4 tabletek apapu noc diphenhydramine lub razem z antidolem rozkruszyć te tabletki i wspólnie przefiltrować. Po pół godzinie dorzucić jakieś benzo jak lubimy bardziej sedacyjną faze z głebszym euforycznym noddowaniem. Po kolejnych 30 min wypić odsącz z antidolu. Teraz sie troche poruszać, zrobić ciepła herbatke przegryść kanapeczke. Po ok 40 min pieknie wchodzi faza. Po 1 h zaczynamy noddowac. Udanych faz kodeinowych.
Ja uzywam zawsze zimna przegotowana wode. Taką odstaną o temp pokojowej. I roztwór jest zawsze gorzki jak chol..ra.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Dokladnie.
Ludzie, to jest tylko ekstrakcja, a nie reakcja z tebainy. :nuts: Aby to zjebac, trzeba byc wyjatkowo nieudolnym zjebem.
Ale pewnie macie rację co do teorii "klepania po przerwie". Ja nie wiem co to dłuższa przerwa i klepanie po niej :-( bo ta na buprze się nie liczy
18 października 2017guccilui pisze: Niekoniecznie, choćby samo wyczucie jaki filtr zrobić (z ilu wartsw chusteczek/ręczników papierowych, których to ilość rózni się w zależności od firmy) wymaga pewnej wprawy.
18 października 2017guccilui pisze: Niech pierwszy rzuci kamień, kto nigdy nie zrobił mleka "a miało być klarowne".
18 października 2017guccilui pisze: Ja nie wiem co to dłuższa przerwa i klepanie po niej :-( bo ta na buprze się nie liczy
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
