kiedy napisałam o jakimś namawianiu na siłę? jeżeli odnosisz się do mojego zdania "chyba aż nadto przyzwyczaiłam do wódki w piątek i piwa w sobotę" to pisałam to raczej eufemistycznie, że bardzo lubię alkohol i z chęcią w wolne dni go piję.
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
wole na coś lepszego wydawać siano, bo po alko jest tylko zamuła, śmierdzi z japy, i nic się z libacji nie wynosi poza napieprzającą głową ;]
cały ten świat nie znaczy nic, o nic
Chwila która trwa, może być najlepszą z twoich chwil
Najlepszą z twoich chwil..."
Lubię się napić piwko,kielicha albo drinka,ale opić sie to nie.
Wogóle nie ma w tym nic ciekawego:jest sie czerwonym,robi sie duszno,żołądek boli,jest sie jakiś ospały.
Widziałem akcje jak dwóch pijanych dobrych kumpli szarpią się na ulicy,albo jak twój ziomek przysiewa ci jakieś hujowe akcje,zaczyna cie wyzywać.Albo kiedyś jak goście z osiedla sie opili i rozwalili przystanek po czym złapały ich suki,efekt:po 600 zł do zapłąty i 30 godz. społecznych do odrobienia.
Tak więc widzicie jakie alkohol (w nadmiarze)przynosi wspaniałe efekty.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.