Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 54 • Strona 3 z 6
  • 18 / / 0
Nieprzeczytany post autor: woopy »
ale majac 2 wypchane ladnie pachnacym ziolem worki jak mozna palic od-czasu-do-czasu?
zazwyczaj stosuje metode ze im szybciej to spale tym dluzsza przerwe od palenia bede mial %-D
podglądanie wąsatych staruszek przez lunetę lub zbieranie zużytych przez administratorów patyczków do uszu
  • 41 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Yumi Girl »
Jak nie potrafisz wytrzymać to nie kupuj na zapas.
  • 196 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: zrytyberet »
Jedyny senspwny drag z tego calego uzywkowego badziewia.
Uwaga! Użytkownik zrytyberet nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3251 / 362 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
zrytyberet pisze:
Jedyny senspwny drag z tego calego uzywkowego badziewia.
Posuwasz sie stanowczo za daleko. Ale zauwazylem ze gdy jestem zjarany tez mam myśli w tym stylu to ciekawe.
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 1558 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blefujesz »
Ja tam lubię palić, i palenie w niczym mi nie przeszkadza, a nawet czasem może pomóc. :)
Świadomość jest uświadomieniem sobie bycia świadomym. -Blef?
:)
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
zrytyberet pisze:
Jedyny senspwny drag z tego calego uzywkowego badziewia.
Pominąłeś psychodeliki które w ogóle nie zliczają się do grupy "użytkowego badziewia".
Codzienne palenie powoduje utratę uroku działania tej klimatycznej roślinki. Pierwsze parę razy z większą ilością miało dość spory wydźwięk psychodeliczny, teraz te czasy bezpowrotnie minęły. Opiszę sytuację która coraz częściej mi się przydarza, może macie podobnie ]
Ja tam lubię palić, i palenie w niczym mi nie przeszkadza, a nawet czasem może pomóc. :)
[/quote]
Przeszkadza. Próbowałeś kiedyś po mocnym upaleniu czytać książkę lub rozwiązać krzyżówkę ? Palenie przeszkadza w logicznym myśleniu. Da się myśleć ale następuje to powoli. Myślę o reorganizacji systemu "rekreacyjnych używek" i uczynić mj tylko miłym dodatkiem potęgującym wrażenia psychodeliczne(na grzybach/ lsd/ salvii/ tryptaminach) i zrezygnować z jej codziennego użycia. Początki będą trudne, ale wystarczy odpowiednio sobie wypełnić wolny czas i wziąć się za aktywne działanie ;)
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 920 / 164 / 0
kocham palic Mary Jane i nie wazne czy codziennie czy raz na jakis czas zawsze mi sie podoba :cheesy: a to ze wyjezdzam do holandii zaraz po ogolniaku zeby "robic hamburgery" i jarac wcale nie znaczy ze jestem glupi poprostu widze w paleniu potęge. uwielbiam moment gdy siedze z ziomkami na mecie mamy troche palenia i zawsze mysle czy aby na pewno wytarczy? ale jak wezme pierwszego bucha juz sie nie martwie. pozniej spaleni poruszamy wazne tematy, zyciowe tematy lubimy pozartowac posmiac ale czasem tez zdaza sie ze wszyscy milcza i ogladaja teledyski czy film. dla mnie kazda chwila spedzona z MJ ma swoj urok :cheesy: lubie tez psychodeliki bo otwieraja oczy i mozna dojsc do ciekawych wnioskow. odnosnie tego czy palenie przeszkadza w zyciu codziennym... mi osobiscie chyba nie przeszkadza bo lubie przelamywac rutyne np. rozwiazywanie krzyzowki na zbaku moze byc nie lada wyzwaniem i przygoda ale w koncu sie uda tak wiec czy poswiece na to 15 minut czy wiecej jest wieksza frajda niz usiasc i natrzaskac milion hasel w pare minut %-D koncze bo zaraz brat przyjedzie z paleniem dzisiaj bedzie grubo :-D pozdro dla wszystkich ktorzy umieja palic.
Uwaga! Użytkownik wonszgrzybojad nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 474 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: burek123 »
smoke elite pisze:
dla mnie kazda chwila spedzona z MJ ma swoj urok
nooooo a potem to bedzie standart nie bedzie uroku tylko znormalnieje ci to tak jak umycie zębów rano albo wypicie herbaty
Maisssterrr qrwy
  • 2879 / 101 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
@smoke elite
Od jak dawna palisz?
Mnie taka zamóła od przepalenia zaczęła łapać pod koniec wakacji - teraz jaram do miksów ew raz na 2-3 tygodnie na imprezie samą mj, do browarków. Odzyskało to trochę barwę dawnych czasów palenia, ale i tak nie jest to to co kiedyś :-(
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 44 / / 0
Nieprzeczytany post autor: fidolip »
burek123 pisze:
potem to bedzie standart nie bedzie uroku tylko znormalnieje ci to tak jak umycie zębów rano albo wypicie herbaty
I tak jak wielu do życia szczęśliwie wystarcza taka rutyna w postaci umycia zębów rano, czy wypicia herbaty, tak wielu innym wystarcza skręcenie lolka zaraz po przebudzeniu.xD Ja tam lubię do tego przygrzać kody, a raz na jakiś czas zarzucić DXM i jakoś tam leci.]
ODPOWIEDZ
Posty: 54 • Strona 3 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.