whitewidow pisze: Ciebie Winlost to już nieźle z tej trzeźwości pojebało.
Pierdolisz kocopoły. Ty jesteś taki madry i wspaniały. Bo udało ci się rzucić nałóg i już taki zdowy jesteś. Tylko pamiętaj że uzależnienie to choroba która może powrócić w najmniej spodziewanym momencie. Dopóki sobie tego nie uświadomisz i nie nauczysz się z tym walczyć lub reagować, nawet nie będziesz w połowie drogi do zaleczenia nałogu.
Mam tego świadomośc, a każda najmniejsza porcja starego uzależnienia, rozrapuję ranę do krwi, do ponownego popłynięciaaaaaa.... Zgadza się
whitewidow pisze: Dlaczego ty uważasz tych ludzi za śmieci?
Dlatego że są chorzy....
Dla mnie narkomania to w pewnym sensie nowotwór osobowości. Ty też do końca życia zostaniesz narkomanem czy chcesz czy nie.
whitewidow pisze: Sory ale Makowa czy Mecenas mają świadomść swojej choroby mają zajebistą osobowość i to że, grzeją już wiele lat a nie stracili marzeń ambicji poczucia własnej wartości to jest bardzo dużo. I cały czas walczą ze swoją chorobą. Wyjątek tylko potwierdza regułę.
Ponadto osoba będąca w uzależnieniu heroinowym nie zauważa pogarszającego się stanu zdrowia fizycznego jak i psychicznego, a także nie zwraca uwagi na pogarszające się warunki własnego życia.
whitewidow pisze: Nie wiem czy oglądałeś film o wpływie szkodliwości alkoholu na płód. Płodowy Zespół Alkoholowy FAZ.
"Większość kobiet wie, że pijąc ryzykują poronienie, ale już mało która uświadamia sobie, że picie w ciąży może skutkować deformacją twarzy dziecka (skróconymi szparami powiekowymi, brakiem rynienki podnosowej, krótkim, zadartym nosem), jego problemami ze wzrostem, trwałymi uszkodzeniami mózgu i wszelkimi innymi objawami charakterystycznymi dla FAS."
whitewidow pisze: Winlost ja ci dobrze życzę ale ty lepiej zacznij pracować nad sobą a nie zajmuj się innymi. Bo to co Ty prezentujesz to jest bardziej ćpuńskie niż dawanie dupy.
whitewidow pisze: A wiem co mówię. Grzałam ponad 3 lata.
Teraz od ponad 10 lat jestem czysta. Ponad 10 lat a nie 5 tygodni.
Więc uświadom tych chorych ludzi jak udało się Tobie to zwyciężyc... bo ja chciałem im pokazac, że dążą do samozagłady, której nie widzą. Chciałem ich uświadomic jak ich postrzega społeczeństwo. Chciałem dac im impuls, aby przemyśleli, że nie warto byc gównem, skoro mogą byc dalej ludźmi takimi jak kiedyś - kiedy nie brali... bo teraz zmierzają w stronę haniebnej śmierci, ze strzykawką w żyle...
Bo jak mnie nazywali jebanym grubasem i tłuściochem który chuj może - to stwierdziłem, że mimo wulgaryzmu to prawda - więc pokazałem, że nie jestem gorszy, że potrafiłem schudnąc - teraz wyrobic mięśnie i za te wszystkie bluzki i chamstwa oraz przykrości, które mi sprawiali - mogę ich napierdalac - bo oni mnie kiedyś napierdalali i gnębili. Teraz jest zmiana strony i mam zajebiście kurewsko bezgraniczną satysfakcję
Dlatego miałem zero szacunku i pogardę... należy wam współczuc. Rozumiem to... to jest wasz koszmar, który się rozwinął, a wy go będziecie zabijac kolejnymi dawkami hery. Życzę wam jednak sukcesu.
Jednak chcę Was przeprosic - na podstawie mojej histori którą przedstawiłem chciałem wam pokazac jak ja się motywałem do walki ze słabościami... z wadami, z uzależnieniami - za każdego urażonego przepraszam. Chciałem was zmotywowac tym czym ja się zmotywowałem.
Podkreślam... nie wolno o tym gadac jakby to nie prowadziło do ruiny człowieka ( jak każdy narkotyk ), ale zobaczcie sami jak dużo pisząc lekką ręką, o waleniu hery w kanał i gadaniu, że to mniejsze zagrożenie od alkoholu ( lub inne tego typu wypowiedzi ), gadanie o SUPER KODEINIE, o tym że się cpa od czasu do czasu - spowodowało, że dużo osób zachęciliście do tego, aby spróbowało ( zamiast powiedziec STARY TO STRASZNE BAGNO to duża częśc osób mówi NA POCZĄTEK WEŹ TYLE I TYLE TEGO I TEGO - swoimi gadkami wprowadzacie ludzi w NARKOTYKI w OPIATY !! Sami wiecie jak to ogromnie ciężko rzucic i zerwac z tym !! !! !!
Zastanówcie się i zobaczcie ile razy było : A ile wziąc na pierwszy raz itd Mnóstwo....
A często czas od kiedy się przeczyta, a weźmie może minąĆ w ciągu 30 POSTÓW - które nie zawierają o tym jak łatwo się wpakowac a trudno wydostac...
JESZCZE RAZ WAS PRZEPRASZAM, JEŻELI JEDNA OSOBA Z TEGO COKOLWIEK WYNIESIE CO CHCIAŁEM PRZEKAZAĆ TO MAM NADZIEJĘ, ŻE WARTO BYŁO TYLKE NERWÓW I CHWILOWY BRAK SZACUNKU ( na niby )
POZDRAWIAM I PRZEPRASZAM
Winlost pisze: za te wszystkie bluzki i chamstwa oraz przykrości, które mi sprawiali - mogę ich napierdalac - bo oni mnie kiedyś napierdalali i gnębili. Teraz jest zmiana strony i mam zajebiście kurewsko bezgraniczną satysfakcję
Wy mówicię, że ja nie potrafię czytac ze zrozumieniem...
... a wam albo się całego mojego posta nie chciało przeczytac, albo faktycznie z wami nie najlepiej. Oparłem wszystko o moje życiowe doświadczenia - wytłumaczyłem swoje chamstwo - a wy znowu piszecie tak jakbym na was najechał.
Ale co ważne, nie widzicie sensu tego co zrobiłem... nie chce się wam czytac... to chociaż nie piszcie po przeczytaniu co 2 zdania i zastanówcie się - bo mało w was polotu i klepiecie w koło to samo co bym nie napisał.... A w szczególności ostatniego posta
Napisz Biblie współczesnego narkomana.
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Ale co do tego, jakich rad się tu udziela, widzę to nieco inaczej. Otóż, tu się właśnie ratuje małolatów. Dlaczego?
a)wielu ludzi zwraca uwagę na ukryty potencjał uzależniający kodeiny (jeden z przyklejonych topiców o tym mówi)
b)nikt nie trafia na hyper przypadkiem. Jak ktoś tu trafia, to albo już brał, albo zamierza i nic go nie powstrzyma
c)przez propagowanie kodeiny, oddalamy ludzi od DXM (znacznie bardziej szkodliwego)... no, przynajmniej mam taką nadzieję, bo zdarzają się przyapdki miksowania tych dwóch substancji...
d)przedstawiane przez nas zalecane dawki zapobiegają przedawkowaniom wśród młodych ludzi... pomyśl tylko ilu jest pojebów, którzy na pierwszy raz wpierdalają 3 butle Acodinu, albo 30 thiocodynek...
Dla mnie hyperreal jest przede wszystkim serwisem edukacyjnym i trzeba być idiotą, żeby twierdzić, jakoby nie pokazywał ciemnych stron ćpania. To na pewno bardziej wiarygodne źródło informacji niż requiem, dzieci z dworca i trainspotting (tak to się pisze?) razem wizięte.
A Winlost przyznał się do błędu, co nie jest łatwe. I przeprosił brauniarzy, za co serdecznie dziękuję.
titi pisze: Przynajmniej się Winlost do chamstwa przyznał...
Ale co do tego, jakich rad się tu udziela, widzę to nieco inaczej. Otóż, tu się właśnie ratuje małolatów. Dlaczego?
a)wielu ludzi zwraca uwagę na ukryty potencjał uzależniający kodeiny (jeden z przyklejonych topiców o tym mówi)
b)nikt nie trafia na hyper przypadkiem. Jak ktoś tu trafia, to albo już brał, albo zamierza i nic go nie powstrzyma
c)przez propagowanie kodeiny, oddalamy ludzi od dxm (znacznie bardziej szkodliwego)... no, przynajmniej mam taką nadzieję, bo zdarzają się przyapdki miksowania tych dwóch substancji...
d)przedstawiane przez nas zalecane dawki zapobiegają przedawkowaniom wśród młodych ludzi... pomyśl tylko ilu jest pojebów, którzy na pierwszy raz wpierdalają 3 butle acodinu, albo 30 thiocodynek...
AD b) Tobie się tak wydaje, że nic go nie powstrzyma, jak nie spróbujesz to nie powstrzymasz napewno
AD c) Nie wiem nie brałem DXM, nie mam zamiaru, nie mam pojęcia o tym ' trzepaczu '
AD d) Tu się zgodzę...
titi pisze: Dla mnie hyperreal jest przede wszystkim serwisem edukacyjnym i trzeba być idiotą, żeby twierdzić, jakoby nie pokazywał ciemnych stron ćpania.
titi pisze: To na pewno bardziej wiarygodne źródło informacji niż requiem, dzieci z dworca ZOO
Winlost pisze: Nie wiem nie brałem DXM, nie mam zamiaru, nie mam pojęcia o tym ' trzepaczu '
Ema zią, elo.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).