Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 581 / 78 / 0
Na tym adwokacie chcialem sie skupic.
Gdyby (tfu tfu) zaistniala taka sytuacja, to jak sie to robi, zeby miec "swojego adwokata"? Idzie sie do typka i z nim to ustala, ze w razie czego i tyle, czy np. idzie sie do typka, ustala, ze w razie czego, ale za taki komfort trzeba mu co miesiac cos tam odpalic?
Uwaga! Użytkownik MrMagnificus jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1079 / 126 / 3
Ustalasz z adwokatem "że jakby co" i nosisz jego wizytówkę przy dupie (ja mam dwóch na wszelki wypadek;) Nie spotkałem się nigdy żeby ktoś płacił miesięcznie adwokatowi "za gotowość".

Myślę że jakbyś miał pełne dane (imie nazwisko i namiar jakiś typu adres lub nr telefonu) adwokata z którym byś nie był ugadany to też policja go musi wezwać a adwokat może odmówić świadczenia pomocy w konkretnych przypadkach (choć taki będzie mniej rychliwy żeby się pojawić na komendzie niż ugadany).

Na necie masz parę numerów do kancelarii w różnych miastach co mają na takie sytuacje kontakt 24 godzinny. Jak nie masz danych adwokata prosisz o kontakt z osobą najbliższą i ja prosisz o ogarnięcie tematu.
  • 12800 / 2488 / 0
Better call Saul!
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.