Verv pisze: Dres artysta wychowany w biciu i nienawisci wobec ludzi ktorzy sami sobie szkodza?
Zjeb napierdalajacy poltora roku straszliwie szkodzace zarowno na zdrowie fizyczne jak i psychike gowno zwane amfetamina, ktory smie nazywac brauniarzy smieciami cyz innym scierwem?
Pierdoli jakies glupoty o zwiechach po lsd ktore wszyscy maja i on tez by na pewno mial (moze jeszcze o skunie-chemiku nasaczonym heroina nam opoiwesz?)
§h¶ôňgĽéĐ.
Kurwo pierdolona zjadł kwasa a na następny dzień człowieku już przestał poznawac ludzi potem trafił bodajrze do psychiatryka nie było go pół roku. Potem pojawiał się na osiedlu tylko z mamą i chodził z nią i pierdolił że nie długo już odlatuje z kosmitami i kurwa po 3 dniach klepsydra na klatkach że nie żyje.
Potem się okazało, że skoczył z fabryki. Nie ma go już z nami - kwas zrobił mu jakiś rozpierdol z bani więc nie pierdol mi jebana kurwo, że się nie zawiesił itd
Bo Bóg poświęcił jego życie, by nam pokazac, że nie wolno brac kwasa. Że może się to źle skończyc... Miał 22 lata, a to było rok temu w zimę. Byłem na jego pogrzebie z kolegami, więc nie pierdol mi szmato famy.
Co do fety, polecam watki z tego forum. Faktem jest ze feciarze dluzej i lepiej sprawiaja pozory "normalnosci". Maja dom, czasem prace, sa zadbani i wogole. Jednak szkodliwosc obydwu dragow jest conajmniej dyskusyjna.
Winlost pisze:Bym cie spotkał i najebał garści po ryju, to byś zobaczył jaki ty kurwa sprawny jesteś fizycznie, nawet byś nie uciekł na tych nóżkach z super swoimi mięśniami. A z tą twoją psychiką to napewno jest rewelacyjnie - jakbyś miał zdrową to byś nie brał brałna debilu
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze: lol kwas się![]()
![]()
zawiesił . Winlost jesteś nominowany na pierwszego głupka forum. A twojemu koledze nie dziwię się , że skoczył z fabryki. Na jego miejscu zrobiłbym to samo.
46 w łapce to ja miałem jak ty na gówno papa mówiłeś dziecko. Tyra się 11 lat na siłowni to się ma.Winlost pisze:Bym cie spotkał i najebał garści po ryju, to byś zobaczył jaki ty kurwa sprawny jesteś fizycznie, nawet byś nie uciekł na tych nóżkach z super swoimi mięśniami. A z tą twoją psychiką to napewno jest rewelacyjnie - jakbyś miał zdrową to byś nie brał brałna debilu
§h¶ôňgĽéĐ.
Aptekarka: Nie ma, ten Antidol wcale nie jest taki dobry, żeby go tak codziennie brać.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).