ja jeszcze jeździłam wiele razy pod wpływem siupy i powiem że sie jeździło nawet nieźle, teraz staram sie jeździc bez niczego
zawsze jak jezdze jestem upalony
zawsze jestem upalony :o)
A jeżeli chodzi o jaranie to uwielbiam upalony jeździć, dużo lepiej mi się jeździ, taka płynność ruchów jest :D
Na jazdach L-ką też nie raz byłem upalony, dzień przed egzaminem zrobiłem sobie przerwe z MJ i zdałem za pierwszym razem.
Cokolwiek brałeś, piłeś, nie wsiadaj za kierownice.
Natomiast po GBL'u, benzo czy innych gabaenergikach prowadzi mi się zupełnie normalnie, zero wpływu na motorykę czy czas reakcji. Nierzadko wręcz ostrożniej i wolniej jeżdżę
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
